Witamy !



Jazda w pasach czy bez?

Rozmowy na wszystkie tematy

Re: Jazda w pasach czy bez?

Postprzez FROTERKA » 10 kwi 2012 07:19:20

Stabros napisał(a): konstrukcja nie pozwala myśleć

I w tym cały problem... :?
...ja w tym czasie trochę pośpię, tym bezruchem się napieszczę...

Tak, mężczyźni jeżdżą lepiej niż kobiety. Ale ilu potrafi prowadzić auto w szpilkach...

Ogranicza mnie tylko pojemność i maksymalny moment obrotowy!

Po pierwsze: opony, po drugie: opony, po trzecie... kierowca !

Obrazek
Avatar użytkownika
FROTERKA
Nadszyszkownik
Nadszyszkownik
 
Posty: 6111
Dołączył(a): 12 sie 2007 15:54:07
Lokalizacja: Poznachowice Górne
Pochwały: 10
Województwo: Małopolskie
Samochód: Frontera A 2.2i Long 1995-1998

Re: Jazda w pasach czy bez?

Postprzez Stabros » 10 kwi 2012 10:01:44

FROTERKA napisał(a):
Stabros napisał(a): konstrukcja nie pozwala myśleć

I w tym cały problem... :?


A tam, czepiasz się słów i to jeszcze wyrwanych z kontekstu, a sprawa jest poważna. Przecież pasy wymyślono nie "dla jaj".
Poza tym istnieje prawdopodobieństwo że mamy rożne zadnie na temat "mądrości masowego obywatela" a tego tematu nie rozstrzygniemy na forum o Fronterze.
Ostatnio edytowano 10 kwi 2012 10:09:26 przez Stabros, łącznie edytowano 1 raz
___________
Pozdrawiam
Stabros
Starszy Nałogowiec
Starszy Nałogowiec
 
Posty: 353
Obrazki: 19
Dołączył(a): 29 sty 2012 21:04:15
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 1
Województwo: Wielkopolskie
Samochód: Frontera A 2.2i Long 1995-1998

Re: Jazda w pasach czy bez?

Postprzez Odoll » 10 kwi 2012 10:04:53

A ja tam wiem jedno , zawsze w pasach !
Jak 11 lat temu zrobiłem z samochodu banana to gdybym nie miał pasów nie siedział bym teraz przed kompem i nie klikał w klawiszki a żona była by wdową a dziecko nie miało by ojca . Na budziku miałem 160km/h a złamałem sobie tylko 1 żebro no i ryj miałem w krwawe kropki od szkła ;) , jechałem san NA SZCZĘŚCIE. Dopiero Ten wypadek tak naprawdę nauczył mnie jeździć i myśleć na drodze , wcześniej uważałem że Hołowczyc może się ode mnie uczyć . Lekka obciera na parkingu czy zbity reflektor to przecież nic takiego a śmiertelne wypadki zdarzają się innym nie mi , BZDURA !! Nigdy nie wiemy co nas spotka na drodze !!
Ograniczenie swobód obywatelskich ????
Obowiązkowe szczepienia dzieci też ? no przecież bez tego też może przeżyć , albo nie ? zaryzykujesz ?
Sygnalizacja świetlna to bzdura , prawda ?? wymyślili tylko po to żeby nas ograniczać !! DRANIE !!
Obowiązkowe ubezpieczenie OC samochodu też ? no przecież to inni się rozbijają nie ja , to po co ??
Demokracja nie oznacza że wolno nam robić wszystko co się podoba . Ograniczenia muszą być bo to by nie była demokracja tylko Anarchia .
Ograniczenia nie są stawiane PRZECIWKO komuś tylko DLA DOBRA WIĘKSZOŚCI .

Wracając do pasów: Jedzie sobie delikwent samochodem z pasażerami bez pasów , jest wypadek , trzeba z rozbitego auta wyciągać trupy , musi przyjechać koroner i bóg wie kto jeszcze , to zabiera sporo czasu ( i pieniędzy podatników ) ja stoję w korku bo nie ma jak tego wypadku objechać , spóźniam się na ważne spotkanie i tak jeszcze kilkadziesiąt osób w samochodach obok , czy to nie jest ograniczenie MOICH swobód ??? a jak by mieli pozapinane pasy to wyszli by sami , przyjechała by laweta ( jak motocykliści , nie wiadomo skąd ale zawsze są , często przed policją ) zapakowała by wrak i droga wolna. To ja się pytam : Twoje 5 sekund żeby zapiąć pas , czy moje ( i innych ) godziny w korku są ważniejsze ??
Kupiłem bordo frote,
kupiłem bordo frote,
bende se nią jeździł,
lasem polem błotem.
Avatar użytkownika
Odoll
Nadszyszkownik
Nadszyszkownik
 
Posty: 2978
Obrazki: 2
Dołączył(a): 22 maja 2010 10:00:37
Lokalizacja: Gdańsk
Pochwały: 10
Województwo: Pomorskie
Samochód: Niestety nie mam już Frontery :(

Re: Jazda w pasach czy bez?

Postprzez Stabros » 10 kwi 2012 10:15:58

Odoll napisał(a):...Ograniczenia nie są stawiane PRZECIWKO komuś tylko DLA DOBRA WIĘKSZOŚCI...

No i o to właśnie chodzi. Tym bardziej w kraju demokratycznym i cywilizowanym a w takim żyjemy.
___________
Pozdrawiam
Stabros
Starszy Nałogowiec
Starszy Nałogowiec
 
Posty: 353
Obrazki: 19
Dołączył(a): 29 sty 2012 21:04:15
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 1
Województwo: Wielkopolskie
Samochód: Frontera A 2.2i Long 1995-1998

Re: Jazda w pasach czy bez?

Postprzez Odoll » 10 kwi 2012 10:18:49

Stabros napisał(a):Tym bardziej w kraju cywilizowanym a w takim żyjemy.


No tu trochę zaszalałeś 8;) :mrgreen:
Kupiłem bordo frote,
kupiłem bordo frote,
bende se nią jeździł,
lasem polem błotem.
Avatar użytkownika
Odoll
Nadszyszkownik
Nadszyszkownik
 
Posty: 2978
Obrazki: 2
Dołączył(a): 22 maja 2010 10:00:37
Lokalizacja: Gdańsk
Pochwały: 10
Województwo: Pomorskie
Samochód: Niestety nie mam już Frontery :(

Re: Jazda w pasach czy bez?

Postprzez FROTERKA » 10 kwi 2012 10:46:44

Odoll napisał(a):Na budziku miałem 160km/h

Oczywiście nie łamiąc żadnych ograniczeń?
Odoll napisał(a):Obowiązkowe szczepienia dzieci też ? no przecież bez tego też może przeżyć , albo nie ? zaryzykujesz ?

Ja akurat nie zaryzykowałam, bo byłam młoda i głupia mając małe dzieci ale teraz po przeczytaniu wielu artykułów na ten temat, bym się zastanowiła. Mój mąż szczepiony nie był. Nigdy. Jego śp. mama taką miała zasadę. Żyje i ma się świetnie! (mąż nie teściowa)
Odoll napisał(a):Sygnalizacja świetlna to bzdura , prawda ??

To akurat nie.

Odoll napisał(a):Obowiązkowe ubezpieczenie OC samochodu też ?

Ale to jak najbardziej. :D
Odoll napisał(a):Ograniczenia nie są stawiane PRZECIWKO komuś tylko DLA DOBRA WIĘKSZOŚCI .


A stąd już krok do totalitaryzmu. oczywiście dla dobra większości. :D
...ja w tym czasie trochę pośpię, tym bezruchem się napieszczę...

Tak, mężczyźni jeżdżą lepiej niż kobiety. Ale ilu potrafi prowadzić auto w szpilkach...

Ogranicza mnie tylko pojemność i maksymalny moment obrotowy!

Po pierwsze: opony, po drugie: opony, po trzecie... kierowca !

Obrazek
Avatar użytkownika
FROTERKA
Nadszyszkownik
Nadszyszkownik
 
Posty: 6111
Dołączył(a): 12 sie 2007 15:54:07
Lokalizacja: Poznachowice Górne
Pochwały: 10
Województwo: Małopolskie
Samochód: Frontera A 2.2i Long 1995-1998

Re: Jazda w pasach czy bez?

Postprzez brum » 10 kwi 2012 11:01:50

Stabros napisał(a):http://www.youtube.com/watch?v=guhpasM5zW0&feature=related
gościu czuł się zaj......e. Zula też niech sobie spróbuje.


A co to ma wspólnego ze mną?!

Zula (tylko z konta Dawida)
3.0 V6... '97...Federal Couragia MT 32", przedni most sztywny, winda, zderzak a'la Calmini, Snorkel, AVM...
Obrazek
Avatar użytkownika
brum
Maruda
Maruda
 
Posty: 9336
Obrazki: 2
Dołączył(a): 05 lip 2007 23:47:16
Lokalizacja: Chechło
Pochwały: 59
Województwo: Małopolskie
Samochód: Niestety nie mam już Frontery :(

Re: Jazda w pasach czy bez?

Postprzez Stabros » 10 kwi 2012 12:12:42

FROTERKA napisał(a):...A stąd już krok do totalitaryzmu. oczywiście dla dobra większości. :D


My Polacy jako tacy jesteśmy takimi anarchistami że przez to dla dobra jednostki ciągle nas ten totalitaryzm dopada. Najsmutniejsze że jest on ciągle obcy tzn. zagraniczny :( (chodzi oczywiście o stare granice te przed wejścia do EU).
___________
Pozdrawiam
Stabros
Starszy Nałogowiec
Starszy Nałogowiec
 
Posty: 353
Obrazki: 19
Dołączył(a): 29 sty 2012 21:04:15
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 1
Województwo: Wielkopolskie
Samochód: Frontera A 2.2i Long 1995-1998

Re: Jazda w pasach czy bez?

Postprzez Balkandriver » 10 kwi 2012 15:40:12

W takich dyskusjach nieodmiennie pojawiają się wątki zahaczające o demagogię.
FROTERKA napisał(a):...nakaz zapinania pasów w prywatnych samochodach to ograniczanie wolności.

i odpowiedź:
jrzeuski napisał(a):Ruch prawostronny też? ;-)

Jacku, idąc tym tropem, system powszechnego kształcenia też!
Bo na jaką cholerę mam posyłać dzieci do szkoły, skoro albo ja je nauczę życia, albo nauczy je życie (w buszu lub dżungli, pozytywnie, na ulicy już nie).
Realizują to choćby Amisze.
Nie twierdzę, że jest to dobre, ale we wszystkim należy zachować zdrowy rozsądek i dystans, a te cechy uwsteczniają się w obecnych społeczeństwach.
BALKANDRIVER napisał(a):Nie wiem, Kolego, dlaczego to napisałeś, skoro Zula ...

Stabros napisał(a):Napisałem tak ponieważ naszło mnie wiele negatywnych myśli gdy to zobaczyłem.

Nadal nie rozumiem słów:"Zula też niech sobie spróbuje."
Stabros napisał(a):A ile w tych przeżyciach było czołówek z autami prowadzonymi przez pijanych?

Setki, ale mieli słabsze auta!Obrazek

A tak poważnie - czy przekręcając kluczyk w stacyjce zawsze masz świadomość, że nie wrócisz do domu?
Pomyśl o tym! Zawsze, włączając silnik!
Bo za pierwszym zakrętem rozpędzony TIR rozetrze Cię na miazgę, na skrzyżowaniu, kiedy
grzecznie zatrzymasz się na żółtym, koleś za Tobą, myśląc, że przelecisz, doda gazu i pieprznie Cię, łamiąc Ci podstawę czaszki,jeśli nie zginiesz,
skończysz na wózku. Jadąc za lawetą lub ciągnikiem z balami drewna przewidujesz, że to cholerstwo może spaść Ci na maskę i skończysz marnie, zmieniasz pas na lewy i w tym momencie na ten pas wbiega Ci (masz do wyboru) niefrasobliwy przechodzień lub sarna.

Zabijesz idiotę(ale odpowiesz, jak za zabójstwo normalnego człowieka), albo zwierzę zdemoluje Ci pół auta, a może i połowę Ciebie.
W piękny, śliczny dzień jedziesz przez swe ukochane miasto - a tu nagle burza, żaden amerykański tajfun, ale wietrzycho jak stodoła, trzask pioruna i potężny konar leci Ci na auto, przebija dach i przebija Ci wnętrzności (nie śmiej się - przeżyłem coś takiego, wypadłem z auta szybko, dzięki nie zapiętym postronkom i tylko drasnęło mi udo).

Zwariowałeś już, czy myślisz, że ja zwariowałem?

Nie zwariowałem. Mam świadomość przejechanych kilometrów, ale mam pokorę dla szlaku.
Dlatego ja, a nie decydenci, będę decydował o zapięciu pasów, kiedy mi się podoba!
A umoralnianie mnie przez pokazywanie ofiar do mnie nie trafia, bo na sali sekcyjnej spędziłem więcej godzin, niż nie jeden funkcjonariusz.

Nie bądźmy wirachami na drodze (bo nie każdy się do tego nadaje), ale nie dajmy się zwariować i wpleść w totalitarną machinę.

A tak BTW - jadąc zgodnie z przepisami, wszystkimi, jak myślicie, ile zajął by przejazd z Krakowa do Szczecina lub Gdańska???

BALKANDRIVER
Frontera 2.8 TDi - Long Distance Voyager
http://www.fotolandia4x4.com -> relacje, zdjęcia, filmiki
http://chomikuj.pl/balkandriver -> Mój chomik (nie tylko) Wędrowniczek
Spieszmy się kochać szuter, bo tak szybko odchodzi.
Avatar użytkownika
Balkandriver
Nadszyszkownik
Nadszyszkownik
 
Posty: 1669
Obrazki: 63
Dołączył(a): 07 lip 2007 18:11:13
Lokalizacja: Smokogród
Pochwały: 8
Województwo: Małopolskie
Samochód: Frontera A 2.8TDI Long 1995-1996

Re: Jazda w pasach czy bez?

Postprzez pafka » 10 kwi 2012 18:08:33

Kurka, na chwilę opuściłem ten wątek - a tu taka fajna dyskusja !!!! :D :D :D :D :D

Tak, pokusiłem się na uwagę o gadżecie, niezapinaniu pasów i szybko zostałem spacyfikowany .... i wydaje mi się, że słusznie. Bo choć nadal uważam, że powinno się wybierać czy w pasach jeździć czy nie to widzę, że drogi w ostatnich latach bardzo się zmieniły. Też pamiętam te czasy, gdy jako dziecko szalałem po tylnej kanapie fiata 125p - w czasie jazdy. Nic mi się nie stało, ale też ruch był mniejszy, samochody były dla wybranych .....

Teraz samochód to powszechny i ogólny środek transportu - korzystają z niego osoby o różnym wykształceniu i pojęciu tego, dlaczego powstał kodeks drogowy. Myślę więc, że My, forumowicze - osoby "bardziej" zorientowane w motoryzacji powinniśmy dawać przykład, nawet jak nam się to nie podoba i zapinać pasy. Pokazujemy innym uczestnikom ruchu mającym może mniej wyobraźni pewien nawyk - może to komuś rzeczywiście uratować zdrowie.

Na podobnej zasadzie traktuję przechodzenie na czerwonym świetle. Nawet jak jest dobra widoczność i nic nie jedzie (co często spotyka się ze zdziwieniem innych przechodniów), stoję i czekam na zielone. Myślę sobie wtedy że jeśli obserwuje mnie jakiś dzieciak to może wyrobię w nim jakiś nawyk przez przykład - czerwone=stój :stop: - i zapobiegnę w przyszłości - temu, że wejdzie na jezdnię pod samochód na czerwonym przez roztargnienie ....
Avatar użytkownika
pafka
Starszy Zaglądacz
Starszy Zaglądacz
 
Posty: 98
Obrazki: 1
Dołączył(a): 28 sty 2012 20:00:24
Województwo: Pomorskie
Samochód: nie mam Frontery... jeszcze

Re: Jazda w pasach czy bez?

Postprzez Stabros » 10 kwi 2012 18:46:40

pafka napisał(a):... jeśli obserwuje mnie jakiś dzieciak to może wyrobię w nim jakiś nawyk przez przykład - czerwone=stój :stop: - i zapobiegnę w przyszłości - temu, że wejdzie na jezdnię pod samochód na czerwonym przez roztargnienie ....

Poruszyłeś sedno sprawy. W "przyrodzie" nic nie ginie. Dasz s siebie dobro to zbierzesz dobro, dajesz z siebie zło to zbierzesz zło. Jeśli ta reguła nie działa to znaczy że jest to wyjątek potwierdzający ... właśnie regułę.

Balkandriver napisał(a):
Stabros napisał(a):A ile w tych przeżyciach było czołówek z autami prowadzonymi przez pijanych?

Setki, ale mieli słabsze auta!Obrazek

Proszę Cię nie żartuj tak.

Balkandriver napisał(a):...Bo za pierwszym zakrętem rozpędzony TIR rozetrze Cię na miazgę...

Na TIR-y jest sposób. Mogą być wożone na platformach kolejowych.
Dla spieszących się na delegację też jest propozycja - platformy kolejowe.
Jeśli weźmiemy pod uwagę obecnie znane środki transportu to można pokusić się o stwierdzenie że przyszłość transportu jest właśnie w kolei. W EU niektóre regiony to zrozumiały i nieśmiało wdrażają. Zrozumieli to Chińczycy i rozbudowują kolej na potęgę.
Gdy na serio dojrzymy do transportu kolejowego to będziesz mógł swoim srebrnym rumakiem pomykać spokojnie bez obaw i bez potrzeby budowania autostrad których coraz większa szerokość nic nie daje.
___________
Pozdrawiam
Stabros
Starszy Nałogowiec
Starszy Nałogowiec
 
Posty: 353
Obrazki: 19
Dołączył(a): 29 sty 2012 21:04:15
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 1
Województwo: Wielkopolskie
Samochód: Frontera A 2.2i Long 1995-1998

Re: Jazda w pasach czy bez?

Postprzez Zula » 10 kwi 2012 18:59:18

Stabros napisał(a): Na TIR-y jest sposób. Mogą być wożone na platformach kolejowych.
Dla spieszących się na delegację też jest propozycja - platformy kolejowe.
Jeśli weźmiemy pod uwagę obecnie znane środki transportu to można pokusić się o stwierdzenie że przyszłość transportu jest właśnie w kolei. W EU niektóre regiony to zrozumiały i nieśmiało wdrażają. Zrozumieli to Chińczycy i rozbudowują kolej na potęgę.
Gdy na serio dojrzymy do transportu kolejowego to będziesz mógł swoim srebrnym rumakiem pomykać spokojnie bez obaw i bez potrzeby budowania autostrad których coraz większa szerokość nic nie daje.


A ciekawe kto tym wszystkim kierowcom "TIR-ów", którzy też mają dzieci, których dobro tak Ci leży na sercu da inna pracę, tak samo płatną, żeby mogli utrzymać rodziny? Myślisz, że oni tak sobie jeżdżą, bo nie maja nic lepszego do roboty? To jest praca dość niewdzięczna i niełatwa, a zazwyczaj nie jeżdżą ludzie, którzy maja możliwość mieć ciepłą posadkę za rozsądną kasę.

:offtopic:
ROSES ARE RED, MUD IS BROWN
WINDOWS UP, PEDAL DOWN!


Obrazek :mrgreen:
Avatar użytkownika
Zula
Moderator
Moderator
 
Posty: 1832
Obrazki: 5
Dołączył(a): 07 cze 2009 19:09:52
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 6
Województwo: Małopolskie
Samochód: Niestety nie mam już Frontery :(

Re: Jazda w pasach czy bez?

Postprzez pafka » 10 kwi 2012 19:15:11

Zula napisał(a):A ciekawe kto tym wszystkim kierowcom "TIR-ów", którzy też mają dzieci, których dobro tak Ci leży na sercu da inna pracę, tak samo płatną, żeby mogli utrzymać rodziny? Myślisz, że oni tak sobie jeżdżą, bo nie maja nic lepszego do roboty? To jest praca dość niewdzięczna i niełatwa, a zazwyczaj nie jeżdżą ludzie, którzy maja możliwość mieć ciepłą posadkę za rozsądną kasę.

:offtopic:


Spokojnie, zostaną kierowcami lokomotyw :D :D

Czy kierowca lokomotywy musi zapinać pasy?? :?: :?:
Avatar użytkownika
pafka
Starszy Zaglądacz
Starszy Zaglądacz
 
Posty: 98
Obrazki: 1
Dołączył(a): 28 sty 2012 20:00:24
Województwo: Pomorskie
Samochód: nie mam Frontery... jeszcze

Re: Jazda w pasach czy bez?

Postprzez Stabros » 10 kwi 2012 20:35:32

Zula napisał(a):... A ciekawe kto tym wszystkim kierowcom "TIR-ów" ... da inna pracę...

A kto powiedział że im ktoś pracę odbierze. W czasie gdy ich TIR-y będą na platformach to oni będą w przedziałach czytać książki albo grać w karty. Kierowcy i tak będą potrzebni bo przecież ze stacji docelowej do miejsca rozładunku trzeba dojechać chociażby te parę kilometrów.
Poza tym w tym biznesie TIR-owym nie chodzi o rzeszę kierowców, ich rodziny i ich los ale o wielkie koncerny i garstkę grubych właścicieli tych koncernów co są obrzydliwie bogaci i jeszcze im mało. Polecam film: http://www.filmweb.pl/film/Cz%C5%82owiek+w+bia%C5%82ym+ubraniu-1951-132200.

Zula napisał(a):...To jest praca dość niewdzięczna i niełatwa...

...ich praca stanie się wdzięczna i łatwa.

PS
Był kiedyś pewien człowiek z Europy Środkowej co wymyślił maszynę tkacką. Gdy lud to zobaczył to go zaciukali bo się bali o pracę. Później tą maszynę "wynalazł" Anglik i zrobił na niej karierę.
___________
Pozdrawiam
Stabros
Starszy Nałogowiec
Starszy Nałogowiec
 
Posty: 353
Obrazki: 19
Dołączył(a): 29 sty 2012 21:04:15
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 1
Województwo: Wielkopolskie
Samochód: Frontera A 2.2i Long 1995-1998

Re: Jazda w pasach czy bez?

Postprzez FROTERKA » 11 kwi 2012 08:54:23

Stabros napisał(a):Jeśli weźmiemy pod uwagę obecnie znane środki transportu to można pokusić się o stwierdzenie że przyszłość transportu jest właśnie w kolei.

A ja myślałam, że
http://www.podlaskibluszcz.pl/index.php ... &Itemid=94
:D
...ja w tym czasie trochę pośpię, tym bezruchem się napieszczę...

Tak, mężczyźni jeżdżą lepiej niż kobiety. Ale ilu potrafi prowadzić auto w szpilkach...

Ogranicza mnie tylko pojemność i maksymalny moment obrotowy!

Po pierwsze: opony, po drugie: opony, po trzecie... kierowca !

Obrazek
Avatar użytkownika
FROTERKA
Nadszyszkownik
Nadszyszkownik
 
Posty: 6111
Dołączył(a): 12 sie 2007 15:54:07
Lokalizacja: Poznachowice Górne
Pochwały: 10
Województwo: Małopolskie
Samochód: Frontera A 2.2i Long 1995-1998

Re: Jazda w pasach czy bez?

Postprzez pafka » 11 kwi 2012 09:13:16

jak szczury w kanalizacji ....
Avatar użytkownika
pafka
Starszy Zaglądacz
Starszy Zaglądacz
 
Posty: 98
Obrazki: 1
Dołączył(a): 28 sty 2012 20:00:24
Województwo: Pomorskie
Samochód: nie mam Frontery... jeszcze

Re: Jazda w pasach czy bez?

Postprzez jrzeuski » 11 kwi 2012 09:27:53

E tam, całkiem sprytne i po upowszechnieniu zapewne sporo tańsze niż transport lotniczy, choć podatne na uszkodzenia. Technicznie to żaden problem, ale metoda napędu do dopracowania, bo na poduszkę powietrzną stosowaną przy lewitacji magnetycznej nie ma co liczyć ;-) No i przy tych prędkościach ukształtowanie terenu stanie się sporym problemem, więc te rury trzeba będzie zakopywać i stawiać na słupach, żeby było równo i bez zakrętów.
No mud, no fun
Frota A Long 2.5V6, simex 33", zawias +3", buda +2", drążki kierownicze HD + amortyzator skrętu, mosty 4.56 (przedni od B, tył z LSD), self-made snorkel i zderzaki stalowe, winch
Vectra B kombi 2.5V6 170KM
Vectra B kombi 2.0 16V - będzie WrakRace edition :twisted:

naprawy i motanie Frotek :arrow: SMS/PW/email/czat.
Avatar użytkownika
jrzeuski
Admin
Admin
 
Posty: 12020
Obrazki: 71
Dołączył(a): 18 mar 2008 10:25:22
Lokalizacja: Banino
Pochwały: 78
Województwo: Pomorskie
Samochód: Frontera A 2.5TDS Long 1996-1998

Re: Jazda w pasach czy bez?

Postprzez Stabros » 11 kwi 2012 10:55:23

FROTERKA napisał(a):
Stabros napisał(a):Jeśli weźmiemy pod uwagę obecnie znane środki transportu to można pokusić się o stwierdzenie że przyszłość transportu jest właśnie w kolei.

A ja myślałam, że
http://www.podlaskibluszcz.pl/index.php ... &Itemid=94
:D

Ten artykuł zahacza o temat szybkich kolej ale ta sprawie nigdy nie ujrzy światła dziennego czyli nie doczeka się realizacji. Ten artykuł sam się komentuje - jest to S-F. Transport publiczny aby miał sens nie może być ograniczony cechą transportu indywidualnego tzn. nie mogą to być małe kapsuły ale długie, wygodne, wielofunkcyjne pociągi. Posiadające zróżnicowaną infrastrukturę: bary, przestrzenie otwarte, przedziały indywidualne, toalety, itp., itd.
Poważne projekty są już realizowane. Wystarczy koleją pojeździć po Austrii aby zobaczyć jak w wielu miejscach "prostuje się" odcinki torów w górach drążąc tunele po to aby kolej jeździła szybko.

pafka napisał(a):jak szczury w kanalizacji ....

Jak szczury by to zobaczyły to żałowały by że żyją tak krótko.


Jeszcze jedno. W publicznych środkach transportu nie trzeba zapinać pasów!!! A statystyki nie kłamią. W autobusach, pociągach, itp. nie ginie 5000 osób rocznie tak jak na drogach. Myślę że spośród tych którzy zginęli w masowych środkach transportu nie było nikogo kto by zginął z powodu niezapiętych pasów. Natomiast w autach takich "pacjentów/pacjentek" było wiele.
___________
Pozdrawiam
Stabros
Starszy Nałogowiec
Starszy Nałogowiec
 
Posty: 353
Obrazki: 19
Dołączył(a): 29 sty 2012 21:04:15
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 1
Województwo: Wielkopolskie
Samochód: Frontera A 2.2i Long 1995-1998

Re: Jazda w pasach czy bez?

Postprzez Balkandriver » 11 kwi 2012 19:37:09

Stabros napisał(a):Jeśli weźmiemy pod uwagę obecnie znane środki transportu to można pokusić się o stwierdzenie że przyszłość transportu jest właśnie w kolei.

Noo, jeżeli weźmiemy pod uwagę to, co dzieje się w polskiej kolei, to nie byłbym takim optymistą.
FROTERKA napisał(a):A ja myślałam, że
http://www.podlaskibluszcz.pl/index.php ... &Itemid=94

Hmm, może nasze wnuki coś takiego przeżyją, prędzej prawnuki. A z drugiej strony już James Bond wykorzystał tego typu transport w filmie "W obliczu śmierci", przemycając generała Georgija Koskova z terenu Czechosłowacji do RFN`u. Co prawda wykorzystane zostało ciśnienie pary. I ciekawe, czy obsługa w przyszłości będzie wyglądać równie interesująco, jak w czechosłowackiej nastawni. Swoją drogą, Koskov wysiadł z bolidu z lekka bladawy i oszołomiony. No, ale właśnie - nie miał infrastruktury, o której pisze Stabros:(
Tak, czy owak - Alfred Nowak, jak mawiali starożytni Rzymianie - S-F.
A póki co...

BALKANDRIVER
Frontera 2.8 TDi - Long Distance Voyager
http://www.fotolandia4x4.com -> relacje, zdjęcia, filmiki
http://chomikuj.pl/balkandriver -> Mój chomik (nie tylko) Wędrowniczek
Spieszmy się kochać szuter, bo tak szybko odchodzi.
Avatar użytkownika
Balkandriver
Nadszyszkownik
Nadszyszkownik
 
Posty: 1669
Obrazki: 63
Dołączył(a): 07 lip 2007 18:11:13
Lokalizacja: Smokogród
Pochwały: 8
Województwo: Małopolskie
Samochód: Frontera A 2.8TDI Long 1995-1996

Re: Jazda w pasach czy bez?

Postprzez pafka » 11 kwi 2012 19:58:46

Bond jeszcze raz korzystał z podobnego typu transportu w "Świat to nie wszystko" - w rurociągu roponośnym. Tam niedogodności łagodziło mu towarzystwo Dr. Jones ...

Ech, przywołał kolega wspomnienia :-)
Avatar użytkownika
pafka
Starszy Zaglądacz
Starszy Zaglądacz
 
Posty: 98
Obrazki: 1
Dołączył(a): 28 sty 2012 20:00:24
Województwo: Pomorskie
Samochód: nie mam Frontery... jeszcze

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do HydePark



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron