| Autor |
Wiadomość |
|
FROTERKA
Nadszyszkownik
Z nami od:Nie 12 Sie 2007 15:54:07 Ilość postów: 2171 Miejscowość: Poznachowice Górne Pomógł: 3 razy
|
 Czw 29 Lip 2010 07:24:12 - mechanicy i wszelkiej maści fachowcy
Listek1212 napisał(a): Witam!! Potrzebuje na "wczoraj" wysprzęglik, który się znajduje przy pompie sprzęgła...Godzinę temu odebrałem auto od mechanika i się okazało że to jest jeszcze uszkodzone... auto jest mi strasznie potrzebne a nigdzie nie mogę tego dostać....Mam Fronterę Spotr 2,0 x20se 1995... proszę o pomoc...  Zainspirowana tym tematem z działu kupię/sprzedam mam do Was pytanie. Jak to jest z mechanikami ? Myślałam, że jak oddaję auto do porządnego warsztatu to nic mnie nie obchodzi oprócz późniejszej zapłaty za usługę. To mechanik szuka części, blacharz kupuje lakier itd a ja za to tylko płacę. Ale może ja taka naiwna jestem. Nie mam doświadczeń z mechanikami, bo wszystkie naprawy B. robi sam. Z innych fachowców to w ciagu ostatnich 10 lat był u nas tylko instalator radiowego Internetu. 
_________________ Tak, mężczyźni jeżdżą lepiej niż kobiety. Ale ilu potrafi prowadzić auto w szpilkach...
Po pierwsze: opony, po drugie: opony, po trzecie... kierowca !
Sprzedam komplet opon BFGoodrich Macadam 245/70/16 M+S TANIO
|
Samochód: Frontera A 2.2i Long 1995-1998 |
|
 |
|
jrzeuski
Szyszkownik
Z nami od:Wto 18 Mar 2008 10:25:22 Ilość postów: 1448 Miejscowość: Banino Pomógł: 10 razy
|
 Czw 29 Lip 2010 08:12:49 - Re: mechanicy i wszelkiej maści fachowcy
Większość mechaników to potrafi jedynie zadzwonić do autoryzowanego serwisu lub dealera typu InterCars czy Fota i spytać o części. Nawet jak dostaną odpowiedź twierdzącą to z reguły z ceną zwalającą z nóg. Oczywiście nie mechanika, bo jemu to wisi. Jeszcze klientowi powie, że tak tanio, bo z rabatem na jego warsztat. Dlatego jak się chce coś w rozsądnej cenie, używanego, to najlepiej poszukać samemu i przywieźć do warsztatu do zamontowania.
Dlatego również uważam, że oddawanie Froty na warsztat to strata czasu i pieniędzy. Kręcić kluczem to sam potrafię. No chyba, że naprawa wymaga specjalistycznych narzędzi, ale Froty to właściwie nie dotyczy, zwłaszcza A. Ja tylko do serwisu opon jeżdżę, bo samemu ściągać i naprawiać się zwyczajnie nie opłaca a uszkodzić oponę bezdętkową zwykłą łyżką do opon bardzo łatwo.
_________________ Niech Wam błoto lepkim będzie.
|
Samochód: Frontera A 2.5TDS Long 1996-1998 |
|
 |
|
kasalka
Starszy Przesiadywacz
Z nami od:Pią 30 Maj 2008 22:20:52 Ilość postów: 256 Miejscowość: Stara Wieś Pomógł: 1 razy
|
 Czw 29 Lip 2010 09:22:38 - Re: mechanicy i wszelkiej maści fachowcy
Niestety prawdziwych mechaników już prawie nie ma. Potrafią tylko wymieniać, a nie naprawiać.
_________________ pier...e konwenanse Pozdrawiam Łukasz
|
Samochód: Frontera B 2.2DTI Long 1998-2004 |
|
 |
|
mpl
Starszy Przesiadywacz
Z nami od:Wto 30 Cze 2009 22:34:59 Ilość postów: 289 Miejscowość: Jelenia Góra / Wrocław Pomógł: 1 razy
|
 Czw 29 Lip 2010 10:30:48 - Re: mechanicy i wszelkiej maści fachowcy
kasalka napisał(a): Niestety prawdziwych mechaników już prawie nie ma. Potrafią tylko wymieniać, a nie naprawiać. Paru jeszcze zostało, ja znam dwóch : ) Sami proponują naprawy i szukają najlepszych rozwiązań i starają się nie podnosić kosztów bez sensu - części sam kupuję, albo oni po konsultacji. Może mam fart 
_________________ Frontera A Sport 2,0i 1994, gaz, LSD,
|
Samochód: Frontera A 2.0i Sport 1991-1995 |
|
 |
|
szogun
Zaglądacz
Z nami od: Nie 07 Lut 2010 12:52:02 Ilość postów: 73 Miejscowość: Ostrów Wielkopolski/Wysocko W.
|
 Czw 29 Lip 2010 19:19:07 - Re: mechanicy i wszelkiej maści fachowcy
Ja też znalazłem świetnego mechanika, nie dość że za wszystkie wymienione części mam fakturę na której widzę przecież czy był upust czy nie a ponieważ zawsze jest to się cieszę bo sam przecież miałbym bez upustu. Sam załatwia wszystkie części - szuka i dzwoni do mnie czy taka cena mnie zadowala a nie po naprawie funduje mi zawał rachunkiem. Poza tym bardzo cenie go za jedną rzecz: Jeżeli naprawa oznacza jakąkolwiek regulację , dokręcenie, przesmarowanie a ja oddając frotkę mówię np." kiedy jadę coś mi stuka tu i tu" to kiedy cudownie naprawi nie wymieniając żadnej części to za " chińskiego boga" nie powie mi co było ponieważ cytuję " nie działało - działa , ja zrobiłem , biorę tylko za robotę x złoty ale nie powiem ci co było ponieważ ja za swoją wiedzę zapłaciłem a ty jesteś klientem który ma mi to wrócić "  uczciwe podejście do sprawy to w warsztatach rzadkość.
_________________ Od kiedy mam Frotkę potrzebuję jedynie dwóch rzeczy – WD-40 i taśmy klejącej. Jeśli coś się nie rusza, a powinno, używam WD-40. Jeśli coś się rusza, a nie powinno, używam taśmy klejącej.
|
Samochód: Frontera A 2.0i Sport 1991-1995 |
|
 |
|
brum
Moderator
Z nami od:Czw 05 Lip 2007 23:47:16 Ilość postów: 3729 Miejscowość: Chechło / Olkusz Pomógł: 11 razy
|
 Czw 29 Lip 2010 19:24:12 - Re: mechanicy i wszelkiej maści fachowcy
jrzeuski napisał(a): Dlatego również uważam, że oddawanie Froty na warsztat to strata czasu i pieniędzy. Ja też.
_________________ Frontera Long 2.2 '97...MT\R 32", Lift 3", ratownik 13000LBS.. Bo Off-Road wciąga...
|
Samochód: Frontera A 2.2i Long 1995-1998 |
|
 |
|
szogun
Zaglądacz
Z nami od: Nie 07 Lut 2010 12:52:02 Ilość postów: 73 Miejscowość: Ostrów Wielkopolski/Wysocko W.
|
 Czw 29 Lip 2010 19:34:08 - Re: mechanicy i wszelkiej maści fachowcy
A piszecie tak ponieważ macie jakieś pojęcie i doświadczenie z Frotkami i nie tylko więc sobie poradzicie. Ale grono użytkowników takich umiejętności nie ma ponieważ każdy ma jakieś talenty-umiejętności i nie koniecznie związane są one z tematem i wtedy skazani są na pomoc mechanika. Pewnie że dla kierowcy-użytkownika frotki umiejętność i żyłka do grzebania w mechanizmach jest jak najbardziej przydatna ale niektórzy są dobrzy w innych dziedzinach np. w balecie lub tańcu towarzyskim.
_________________ Od kiedy mam Frotkę potrzebuję jedynie dwóch rzeczy – WD-40 i taśmy klejącej. Jeśli coś się nie rusza, a powinno, używam WD-40. Jeśli coś się rusza, a nie powinno, używam taśmy klejącej.
|
Samochód: Frontera A 2.0i Sport 1991-1995 |
|
 |
|
ijido
Starszy Maniak
Z nami od: Pon 19 Paź 2009 11:24:31 Ilość postów: 531 Miejscowość: Kraków
|
 Czw 29 Lip 2010 20:27:01 - Re: mechanicy i wszelkiej maści fachowcy
Ja powiem ze nie mam zbytniego pojęcia w autach (może kiedyś się nauczę) ale po tym jak ze znajomym z jednostki zmontowaliśmy mojego Fronterzaka do kupy coraz mniej się obawiam kombinować. Mam poza tym 3 fajnych znajomych mechaników, w tym 2 takich "za browara" z czego jeden zna się dobrze na oplowskich silnikach a drugi jest maniakiem perfekcyjności. Sam musiałem mu mówić ze nie trzeba aż tak robić, on ma jeździć tylko. I jednego dobrego lakiernika z własną mieszalnią farb  I sklep z osobistymi upustami jak dobry warsztat ^^. Podstawa to kontakty, oraz znajomy mechanik któremu zależy by twoje auto się nie psuło.
_________________ Fronterzak zielony? Nie, to Krypton Green Mica. Krypton - Superman. Green - Wojskowy kolor. Mica - Pocisk rakietowy przechwytujący.
Sam lepiej bym tego nie wymyślił ^^.
|
Samochód: Frontera B 2.2i Long 1998-2004 |
|
 |
|
Lady_Killer
Młodszy Guru
Z nami od:Wto 28 Lip 2009 19:25:46 Ilość postów: 701 Miejscowość: Warszawa Pomógł: 2 razy
|
 Czw 29 Lip 2010 21:14:07 - Re: mechanicy i wszelkiej maści fachowcy
Nie każdy warsztat )mechanik) zna się na terenówkach i tyle.... Kiedy mieliśmy do wymiany skrzynię we Froci, to za każdym razem rozmowa przebiegała w ten sam sposób: -Dzień Dobry mam do wymiany skrzynię biegów w moim aucie czy Wasz warsztat się tym zajmuje -Ależ oczywiście, jaki to samochód -Opel Frontera.... cisza...... cisza.... -... Oj to będzie problem bo w tym samochodzie tego nie zrobimy ... Fakt że w końcu trafiliśmy naprawdę dobry warsztat (jakby kto w Wawie naprawiał to możemy polecić  ) ale ciężko teraz o dobrego mechasa bo każdy tylko aby kasę brać.... Najlepiej jest tak się znać na swoim autku żeby zrobić wszystko samemu  Jak Jacek (jrzeuski) prawda 
_________________ "Wystarczy, że raz doznasz lotu, a będziesz zawsze chodził z oczami zwróconymi w stronę nieba, gdzie byłeś i gdzie pragniesz powrócić...” *Carpe Diem*
Frontera A 2.4i Long '92 
|
Samochód: Frontera A 2.4i Long 1991-1995 |
|
 |
|
brum
Moderator
Z nami od:Czw 05 Lip 2007 23:47:16 Ilość postów: 3729 Miejscowość: Chechło / Olkusz Pomógł: 11 razy
|
 Czw 29 Lip 2010 21:22:37 - Re: mechanicy i wszelkiej maści fachowcy
Lady_Killer napisał(a): Kiedy mieliśmy do wymiany skrzynię we Froci, to za każdym razem rozmowa przebiegała w ten sam sposób:-Dzień Dobry mam do wymiany skrzynię biegów w moim aucie czy Wasz warsztat się tym zajmuje -Ależ oczywiście, jaki to samochód -Opel Frontera....cisza......cisza....-... Oj to będzie problem bo w tym samochodzie tego nie zrobimy ... Fachowcy...
_________________ Frontera Long 2.2 '97...MT\R 32", Lift 3", ratownik 13000LBS.. Bo Off-Road wciąga...
|
Samochód: Frontera A 2.2i Long 1995-1998 |
|
 |
|
jrzeuski
Szyszkownik
Z nami od:Wto 18 Mar 2008 10:25:22 Ilość postów: 1448 Miejscowość: Banino Pomógł: 10 razy
|
 Czw 29 Lip 2010 21:54:37 - Re: mechanicy i wszelkiej maści fachowcy
Lady_Killer napisał(a): -Dzień Dobry mam do wymiany skrzynię biegów w moim aucie czy Wasz warsztat się tym zajmuje -Ależ oczywiście, jaki to samochód -Opel Frontera.... cisza...... cisza.... -... Oj to będzie problem bo w tym samochodzie tego nie zrobimy ... Ciekawe czy powiedzieli tak, bo wiedzieli, że to prostsze niż w osobówce i przez to się nie narobią a więc i nie zarobią czy wydawało im się, że to skomplikowane 
_________________ Niech Wam błoto lepkim będzie.
|
Samochód: Frontera A 2.5TDS Long 1996-1998 |
|
 |
|
Lady_Killer
Młodszy Guru
Z nami od:Wto 28 Lip 2009 19:25:46 Ilość postów: 701 Miejscowość: Warszawa Pomógł: 2 razy
|
 Czw 29 Lip 2010 21:56:33 - Re: mechanicy i wszelkiej maści fachowcy
jrzeuski napisał(a): wydawało im się, że to skomplikowane  Raczej to ;D Jestem tego pewna po ich minach kiedy usłyszeli co to za auto 
_________________ "Wystarczy, że raz doznasz lotu, a będziesz zawsze chodził z oczami zwróconymi w stronę nieba, gdzie byłeś i gdzie pragniesz powrócić...” *Carpe Diem*
Frontera A 2.4i Long '92 
|
Samochód: Frontera A 2.4i Long 1991-1995 |
|
 |
|
kasalka
Starszy Przesiadywacz
Z nami od:Pią 30 Maj 2008 22:20:52 Ilość postów: 256 Miejscowość: Stara Wieś Pomógł: 1 razy
|
 Czw 29 Lip 2010 22:49:02 - Re: mechanicy i wszelkiej maści fachowcy
mpl napisał(a): Paru jeszcze zostało, ja znam dwóch : ) Sami proponują naprawy i szukają najlepszych rozwiązań i starają się nie podnosić kosztów bez sensu - części sam kupuję, albo oni po konsultacji. Może mam fart  szogun napisał(a): ... Pewnie że dla kierowcy-użytkownika frotki umiejętność i żyłka do grzebania w mechanizmach jest jak najbardziej przydatna ale niektórzy są dobrzy w innych dziedzinach np. w balecie lub tańcu towarzyskim. Jako takie pojęcie o autach mam lecz przy elektronice wymiękam. Większość napraw robię sam, ale niekiedy z braku np: czasu, narzędzi lub wiedzy oddaję do zaufanego mechanika. Bratu nawaliła Vectra (spieprzyli przy naprawie po stłuczce), tryb awaryjny i choinka kontrolek na desce od czasu do czasu. Pojechał w Krakowie do jakiegoś jednego serwisu i do ASO. Diagnoza w obu długa do wymiany pompa paliwa i wspomagania, większość czujników odpowiadająca za działanie silnika, wtrysk/i... Nie wiem czy 10 tys by wystarczyło. Przyprowadził auto do domu do mojego mechanika, fakt naprawa trwała ponad tydzień. Okazało się, że robi się gdzieś zwarcie i jakiś jeden czujnik padł. Dosłownie kilka złotych i po problemie. Tylko żmudna robota.
_________________ pier...e konwenanse Pozdrawiam Łukasz
|
Samochód: Frontera B 2.2DTI Long 1998-2004 |
|
 |
|
madziam
Nałogowiec Ekstremalny
Z nami od:Nie 13 Wrz 2009 08:55:09 Ilość postów: 436 Miejscowość: Kielce Pomógł: 2 razy
|
 Pią 30 Lip 2010 07:39:56 - Re: mechanicy i wszelkiej maści fachowcy
Spróbujcie naprawić coś w ASO. U mnie nie podjęli się ustawienia głupich kątów nie mówiąc o próbie zrobienia czegokolwiek poważniejszego.Jednym słowem autoryzowany serwis Opla potrafi wymienić jedynie koło i oleje w plaskatych, bo we Froci też nie koniecznie.
_________________ Frocia B 2,2 TDI, 2002 rok
|
Samochód: Frontera B 2.2DTI Long 1998-2004 |
|
 |
|
jrzeuski
Szyszkownik
Z nami od:Wto 18 Mar 2008 10:25:22 Ilość postów: 1448 Miejscowość: Banino Pomógł: 10 razy
|
 Pią 30 Lip 2010 08:14:44 - Re: mechanicy i wszelkiej maści fachowcy
madziam napisał(a): Spróbujcie naprawić coś w ASO. U mnie nie podjęli się ustawienia głupich kątów nie mówiąc o próbie zrobienia czegokolwiek poważniejszego.Jednym słowem autoryzowany serwis Opla potrafi wymienić jedynie koło i oleje w plaskatych, bo we Froci też nie koniecznie. Jak podjedziesz do nich Oplem Commodore albo czymś równie wiekowym to też rozłożą ręce, bo nie będzie gdzie podpiąć wtyczki komputera, który powie co się zepsuło 
_________________ Niech Wam błoto lepkim będzie.
|
Samochód: Frontera A 2.5TDS Long 1996-1998 |
|
 |
|
z0mbie
Nałogowiec
Z nami od: Czw 20 Lis 2008 18:52:57 Ilość postów: 314 Miejscowość: Opole/Łódź
|
 Pią 30 Lip 2010 08:33:53 - Re: mechanicy i wszelkiej maści fachowcy
madziam napisał(a): Spróbujcie naprawić coś w ASO. U mnie nie podjęli się ustawienia głupich kątów nie mówiąc o próbie zrobienia czegokolwiek poważniejszego.Jednym słowem autoryzowany serwis Opla potrafi wymienić jedynie koło i oleje w plaskatych, bo we Froci też nie koniecznie. Muszę pochwalić ASO za wymianę oleju w plaskaczu. Miałem Omegę 2,5TDS, w ASO była promocja na wymianę razem z materiałami (olej+filtr) - jedna cena dla Cors, jedna dla Astr, jedna dla Omeg... Już na początku panowie zrozumieli błąd, bo filtr doroższy jak do 2,0benz. A totalne zdziwienie ich ogarnęło, gdy wlali 4l oleju, a na miarce pustynia. Trzy razy schodzili pod auto i sprawdzali, czy korek spustowy dobrze dokręcony. W papierach się nie doszukali i dopiero dowiedzieli się ode mnie, że wchodzi 6l. Kazali dopłacić za dodatkowe 2l, więc zrobiłem awanturę. Oparło się o dyrektora technicznego. Dolali olej za free, do tego dostałem 1l gratis, jako przeprosiny. W sumie wymiana wyszła o ponad połowę taniej. Na tablicy z ofertą promocyjną pojawił się napis: cena nie dotyczy 2,5TDS, 2,5, MV6. Szybko się uczą 
_________________ Frontera B '00 Automat
|
Samochód: Frontera B 3.2 V6 Long 1998-2004 |
|
 |
|
Lady_Killer
Młodszy Guru
Z nami od:Wto 28 Lip 2009 19:25:46 Ilość postów: 701 Miejscowość: Warszawa Pomógł: 2 razy
|
 Pią 30 Lip 2010 11:59:57 - Re: mechanicy i wszelkiej maści fachowcy
Mnie najbardziej dziwi to że ASO Opla potrafią mieć problemy z frotą a zwykły warsztat "za płotem" robi to w 24h 
_________________ "Wystarczy, że raz doznasz lotu, a będziesz zawsze chodził z oczami zwróconymi w stronę nieba, gdzie byłeś i gdzie pragniesz powrócić...” *Carpe Diem*
Frontera A 2.4i Long '92 
|
Samochód: Frontera A 2.4i Long 1991-1995 |
|
 |
|
kwinto1971
Nałogowiec
Z nami od:Czw 22 Paź 2009 21:21:08 Ilość postów: 345 Miejscowość: Blachownia Pomógł: 2 razy
|
 Pią 30 Lip 2010 12:11:31 - Re: mechanicy i wszelkiej maści fachowcy
z0mbie napisał(a): madziam napisał(a): Spróbujcie naprawić coś w ASO. U mnie nie podjęli się ustawienia głupich kątów nie mówiąc o próbie zrobienia czegokolwiek poważniejszego.Jednym słowem autoryzowany serwis Opla potrafi wymienić jedynie koło i oleje w plaskatych, bo we Froci też nie koniecznie. Muszę pochwalić ASO za wymianę oleju w plaskaczu. Miałem Omegę 2,5TDS, w ASO była promocja na wymianę razem z materiałami (olej+filtr) - jedna cena dla Cors, jedna dla Astr, jedna dla Omeg... Już na początku panowie zrozumieli błąd, bo filtr doroższy jak do 2,0benz. A totalne zdziwienie ich ogarnęło, gdy wlali 4l oleju, a na miarce pustynia. Trzy razy schodzili pod auto i sprawdzali, czy korek spustowy dobrze dokręcony. W papierach się nie doszukali i dopiero dowiedzieli się ode mnie, że wchodzi 6l. Kazali dopłacić za dodatkowe 2l, więc zrobiłem awanturę. Oparło się o dyrektora technicznego. Dolali olej za free, do tego dostałem 1l gratis, jako przeprosiny. W sumie wymiana wyszła o ponad połowę taniej. Na tablicy z ofertą promocyjną pojawił się napis: cena nie dotyczy 2,5TDS, 2,5, MV6. Szybko się uczą  Pochwalić  za co  za to ze jako ASO nie znają silników jakie występowały w modelach aut na które maja autoryzacje , dziwne...
_________________
SPONSORZY:   
|
Samochód: Frontera A 2.2i Long 1995-1998 |
|
 |
|
jrzeuski
Szyszkownik
Z nami od:Wto 18 Mar 2008 10:25:22 Ilość postów: 1448 Miejscowość: Banino Pomógł: 10 razy
|
 Pią 30 Lip 2010 12:18:24 - Re: mechanicy i wszelkiej maści fachowcy
Lady_Killer napisał(a): Mnie najbardziej dziwi to że ASO Opla potrafią mieć problemy z frotą a zwykły warsztat "za płotem" robi to w 24h  Bo Frotę nawet kowal naprawi. Tu naprawdę nie ma żadnej filozofii 
_________________ Niech Wam błoto lepkim będzie.
|
Samochód: Frontera A 2.5TDS Long 1996-1998 |
|
 |
|
ballula
Przesiadywacz
Z nami od: Sob 05 Wrz 2009 14:21:00 Ilość postów: 218 Miejscowość: Michałów-Reginów
|
 Pią 30 Lip 2010 12:46:16 - Re: mechanicy i wszelkiej maści fachowcy
jrzeuski napisał(a): Bo Frotę nawet kowal naprawi. Skąd wiesz jak nazywam mojego byłego mechanika A skoro już o mechanikach temat to mi się trafił po sąsiedzku taki "kowal" boi się frotki jak ognia, bo to wynalazek - mówi ale jak coś to on bardzo chętnie " wymieni wszystko tylko nie to co trzeba "  a i skasować też potrafi, więc takich trzeba omijać ogromnym łukiem 
_________________ Lepiej zakochaj się we fronterze niż w pierwszym lepszym frajerze 
|
Samochód: Frontera A 2.0i Sport 1991-1995 |
|
 |
|