Witamy !



Frontera, wady i zalety - opinie użytkowników

Jesteś zainteresowany zakupem auta, masz pytania, a może interesuje Cię Frota, która jest daleko? Może ktoś już ją oglądał i niepotrzebnie będziesz jechał.

Re: Frontera, wady i zalety - opinie użytkowników

Postprzez Galus » 02 lut 2014 21:41:47

Ja mam porównanie między swoją Frotką a Patrolem kolesia. Oba auta mają po 5 cali liftu tylko że on ma trochę większe koła. Ja swoją robię 300 km drogi z przelotową 100/110 a on misi zapasowy kręgosłup brać ze sobą. Niestety w terenie wymiata bardziej.
"Nigdy nie bój się próbować czegoś nowego. Pamiętaj - amatorzy zbudowali arkę, profesjonaliści Titanica..."
vel: Sinner
"Wszyscy wiedza, ze czegoś nie da się zrobić. I wtedy pojawia się ten jeden, który nie wie, ze się nie da, i on właśnie to coś robi"
Albert Einstein
Galus
Nałogowiec
Nałogowiec
 
Posty: 343
Obrazki: 0
Dołączył(a): 10 lip 2011 20:00:15
Lokalizacja: Lubsko Lubuskie
Pochwały: 1
Województwo: Lubuskie
Samochód: zbłądziłem - mam inny pojazd

Re: Frontera, wady i zalety - opinie użytkowników

Postprzez slawek50 » 03 lut 2014 13:17:08

adek napisał(a):Witam
Znowu w motorze ( 5/2014 z 27.01.2014) wypowiadają się na temat froty negatywnie :wsciekly: cytuję " nie polecają na asfalt" a na co polecają?- moim zdaniem się g.......w znają!!!

Jeżdżę po asfalcie, betonie ,terenie. Po asfalcie jak latamy ok. 100km/h problemów nie ma naprawde komfort jazdy ok. W terenie wiadomo troche nierówności dołów przeszkód ale jak na moje potrzeby również ok. wypady na ryby, w góry i po okolicy tj. Przedgórze Sudeckie,Wlk. Sowa,Walim itd. daje rady żadna góra nie straszna narazie większego śniegu nie było,a jak troche było jazda na 4x4 daje poczucie bezpieczeństwa. a co piszą inni to piszą tak bo nie mają pojęcia o czym piszą i tyle ludzie mają SWOJE FROTKI DBAJĄ JEŻDŻĄ I DAJĄ RADY WYSTARCZY ZOBACZYĆ RELACJE Z ZLOTÓW I PRZEJAZDÓW TO NAPRAWDE ZA TĄ CENE tj. ok. 6tys-12tys terenówki na ramie porządnej się nie kupi. No i części nie są takie drogie (allegro, tablica itp.).Serwis również nie drogi byłem po zakupie na przeglądzie powymieniałem uszkodzone elementy zawieszenia i inne i nie było strasznie jak narazie koszt to ok. 1000 zł.z robocizną i częsciami. Więc chyba dobry egzemplarz mi się trafił i jestem :D :D :D :D :D
Avatar użytkownika
slawek50
Starszy Maniak
Starszy Maniak
 
Posty: 518
Obrazki: 10
Dołączył(a): 09 wrz 2013 07:02:09
Lokalizacja: woj. Dolnośląskie
Pochwały: 7
Województwo: Dolnośląskie
Samochód: Frontera A 2.5TDS Long 1996-1998

Re: Frontera, wady i zalety - opinie użytkowników

Postprzez lychasc » 03 lut 2014 14:29:50

Też miałem 2,5 tds-a i naprawdę byłem z tego auta zadowolony. Co prawda robiłem w nim górę ale koszta były niewielkie mowa o częściach bo robocizna była moja i kolegi.
https://www.youtube.com/user/lychasc
Lift 2'', Body lift 2", MT 32'', Dragnon 12000 LBS, Snorkel, Amortyzator skrętu, Mosty z froty B, Zderzak na bazie Calmini
Avatar użytkownika
lychasc
Nałogowiec Ekstremalny
Nałogowiec Ekstremalny
 
Posty: 405
Dołączył(a): 22 maja 2011 15:10:40
Lokalizacja: Sosnowiec
Województwo: Śląskie
Samochód: Niestety nie mam już Frontery :(

Re: Frontera, wady i zalety - opinie użytkowników

Postprzez Odoll » 03 lut 2014 20:44:57

Co WY pieprzyciwe :!: ..............................każdy żyd swuj towar chwali :niewiem:
Prawda jest taka że frota to "wuz drabiniasty" , komfort jazdy jak bryczką konną . Jazda takim klocem cały dzień po mieście to porażka a jak ktoś pisze inaczej to znaczy że nigdy czymś lepszym od poloneza nie jezdził .
Inna sprawa w terenie , tam frotka żeczywiście zaczyna pokazywać do czego została stwożona :>:
Bądźcie obiektywni a nie "poprawni politycznie" bo to forum frontery to TRZEBA o niej pisać tylko dobrze . WIELKI kloc , MAŁO zwrotny , MULASTY , zawieszenie TWARDE , Ten samochód po prost na miasto się NIE nadaje . Jak sie nie ma czego innego to i tym sie pojedzie , to prawda ale komfort jazdy i prowadzenia to ..................źle napisałem "komfort" to nie jest dobre określenie na jazde tym samochodem po mieście .
Uważam że ten artyuł w motorze opisuje prawdę obiektywną . Frota została tam porównana do samochodów z O WIELE bardziej komfortowym zawieszeniu które w mieście sprawdzą się O WIELE lepiej .
Prawdą też jest że ja LUBIĘ jeździć frotką i jak mam coś do załatwienia (a frota jest sprawna) to wsiadam i jade , ale na krutkie wypady , sklep i powrotem.Jak mam jeździć cały dzień po mieście (a zdaża mi się ) to wsiadam w płaszczaka bo O WIELE wygodniejszy jest i JUŻ .

Ps. Oczywiście jest to tylko moja opinia i można się z nią nie zgodzić ale (wiem że wsadziłem kij w mrowisko) racjonalne komentaże a nie "poprawne politycznie" poproszę .
Kupiłem bordo frote,
kupiłem bordo frote,
bende se nią jeździł,
lasem polem błotem.
Avatar użytkownika
Odoll
Nadszyszkownik
Nadszyszkownik
 
Posty: 2978
Obrazki: 2
Dołączył(a): 22 maja 2010 10:00:37
Lokalizacja: Gdańsk
Pochwały: 10
Województwo: Pomorskie
Samochód: Niestety nie mam już Frontery :(

Re: Frontera, wady i zalety - opinie użytkowników

Postprzez szaman » 03 lut 2014 20:47:33

ojtam zaraz na komfort narzekasz =p ja samurajem pojechalem na podlasie (z krakowa) i jakos przezylem =p fakt ze podrodze nie wyprzedzilem nic innego jak traktory ale dalo sie i bylo lepiej niz smialem przypuszczac =p
Terenówka - samochód, który utknie tam, gdzie osobówka nie dojedzie =)
Avatar użytkownika
szaman
Przesiadywacz
Przesiadywacz
 
Posty: 221
Obrazki: 0
Dołączył(a): 26 cze 2013 19:02:18
Lokalizacja: Kraków/Gdynia
Pochwały: 1
Województwo: Małopolskie
Samochód: Frontera A 2.0i Sport 1991-1995

Re: Frontera, wady i zalety - opinie użytkowników

Postprzez Galus » 03 lut 2014 20:57:55

Może i się na miasto nie nadaje ale jak włączam kierunek i zmieniam pas to przeważnie mnie wpuszczają a i o wjechanie w kufer się nie boję. A jak latam Opelkiem żony to maja w :dupa: że się mruga. Ale to może ja jestem cham i się pcham.
Idąc tokiem Odolla potrzeba Patrola w las, Tico na miasto i Merca na autostrady. Mnie nie stać i dlatego latam Frotą wszędzie gdzie się da i gdzie muszę.
A co do komfortu to jeździłeś kiedyś współczesna terenówką na ramie. Komfort jak w naszych z lat 90.
"Nigdy nie bój się próbować czegoś nowego. Pamiętaj - amatorzy zbudowali arkę, profesjonaliści Titanica..."
vel: Sinner
"Wszyscy wiedza, ze czegoś nie da się zrobić. I wtedy pojawia się ten jeden, który nie wie, ze się nie da, i on właśnie to coś robi"
Albert Einstein
Galus
Nałogowiec
Nałogowiec
 
Posty: 343
Obrazki: 0
Dołączył(a): 10 lip 2011 20:00:15
Lokalizacja: Lubsko Lubuskie
Pochwały: 1
Województwo: Lubuskie
Samochód: zbłądziłem - mam inny pojazd

Re: Frontera, wady i zalety - opinie użytkowników

Postprzez Odoll » 03 lut 2014 21:05:39

Galus , OK ja się z tym wszystkim co napisałeś ZGADZAM W 100% . Ja tylko udowadniam że artykuł opisuje prawdę i nic po za tym :beer:
ps. A uwież mi że moja frotka z moim zdeżakiem robi takie wrażenie na mieście że nawet BUSy wymienkają , a niby takie cwaniaki :boss:
Kupiłem bordo frote,
kupiłem bordo frote,
bende se nią jeździł,
lasem polem błotem.
Avatar użytkownika
Odoll
Nadszyszkownik
Nadszyszkownik
 
Posty: 2978
Obrazki: 2
Dołączył(a): 22 maja 2010 10:00:37
Lokalizacja: Gdańsk
Pochwały: 10
Województwo: Pomorskie
Samochód: Niestety nie mam już Frontery :(

Re: Frontera, wady i zalety - opinie użytkowników

Postprzez szymon.ha » 03 lut 2014 21:18:20

Galus napisał(a): a i o wjechanie w kufer się nie boję..


W A jest jeszcze bak, ale w B go nie ma, i tego się obawiam właśnie aby ktoś czasem do mostu nie dojechał i go nie przestawił.
Avatar użytkownika
szymon.ha
Diler
 
Posty: 3515
Obrazki: 2
Dołączył(a): 08 mar 2009 23:03:38
Pochwały: 16
Województwo: Pomorskie
Samochód: Frontera B 3.2 V6 Long 1998-2004

Re: Frontera, wady i zalety - opinie użytkowników

Postprzez Galus » 03 lut 2014 21:33:15

Ja bardziej niż o dojechanie do mostu właśnie bał bym się o zbiornik a raczej o jego zawartość. Mam LPG w bagażniku a z niej wchodzą rurki miedziane tankowania i zasilania silnika. W momencie uderzenia w kufer nieciekawe było by połączenie łamanego żelaza z gazem, benzyną i instalacją elektryczną. Dlatego belka haka i pancerny zderzak to przydatne gadzety.
Lecz prześwit pod autem na kołach 31 i 5 calami liftu ładnie udostępnia wjazd pod auto.
"Nigdy nie bój się próbować czegoś nowego. Pamiętaj - amatorzy zbudowali arkę, profesjonaliści Titanica..."
vel: Sinner
"Wszyscy wiedza, ze czegoś nie da się zrobić. I wtedy pojawia się ten jeden, który nie wie, ze się nie da, i on właśnie to coś robi"
Albert Einstein
Galus
Nałogowiec
Nałogowiec
 
Posty: 343
Obrazki: 0
Dołączył(a): 10 lip 2011 20:00:15
Lokalizacja: Lubsko Lubuskie
Pochwały: 1
Województwo: Lubuskie
Samochód: zbłądziłem - mam inny pojazd

Re: Frontera, wady i zalety - opinie użytkowników

Postprzez ali » 03 lut 2014 22:11:08

szymon.ha napisał(a):
Galus napisał(a): a i o wjechanie w kufer się nie boję..


W A jest jeszcze bak, ale w B go nie ma,


jak nie ma ?
Obrazek

:mrgreen:
Avatar użytkownika
ali
Nadszyszkownik
Nadszyszkownik
 
Posty: 3672
Obrazki: 2
Dołączył(a): 05 lis 2012 17:31:11
Lokalizacja: KMY
Pochwały: 16
Województwo: Małopolskie
Samochód: Frontera B 2.2DTI Long 1998-2004

Re: Frontera, wady i zalety - opinie użytkowników

Postprzez jrzeuski » 04 lut 2014 08:53:01

Galus napisał(a):Idąc tokiem Odolla potrzeba Patrola w las, Tico na miasto i Merca na autostrady. Mnie nie stać i dlatego latam Frotą wszędzie gdzie się da i gdzie muszę.
Jak się dobrze policzy to wychodzi, że opłaca się kupić płaskiego na miasto. Ale jest jeden warunek: Frota na ropę a płaski na LPG.
No mud, no fun
Frota A Long 2.5V6, simex 33", zawias +3", buda +2", drążki kierownicze HD + amortyzator skrętu, mosty 4.56 (przedni od B, tył z LSD), self-made snorkel i zderzaki stalowe, winch
Vectra B kombi 2.5V6 170KM
Vectra B kombi 2.0 16V - będzie WrakRace edition :twisted:

naprawy i motanie Frotek :arrow: SMS/PW/email/czat.
Avatar użytkownika
jrzeuski
Admin
Admin
 
Posty: 12020
Obrazki: 71
Dołączył(a): 18 mar 2008 10:25:22
Lokalizacja: Banino
Pochwały: 78
Województwo: Pomorskie
Samochód: Frontera A 2.5TDS Long 1996-1998

Re: Frontera, wady i zalety - opinie użytkowników

Postprzez Komand » 04 lut 2014 09:03:23

jrzeuski napisał(a):Jak się dobrze policzy to wychodzi, że opłaca się kupić płaskiego na miasto. Ale jest jeden warunek: Frota na ropę a płaski na LPG.

Ja poszedłem inną drogą i na zimę mam bilet miesięczny na autobus a jak tylko pogoda pozwala to motorkiem popylam. Oczywiście mam tu na myśli codzienne dojazdy do pracy, wszędzie indziej jeżdżę Frotą.
I na komfort nie narzekam :)
Komand
 

Re: Frontera, wady i zalety - opinie użytkowników

Postprzez jrzeuski » 04 lut 2014 09:08:45

Jak jadę Frotą, to też mam komfort. Psychiczny. Widzę wszystko z góry. Pancerne zderzaki z przodu i z tyłu uniezależniają mnie od wyczynów kierowców innych aut. Nie ma problemów ze zmianą pasa, wrzucasz kierunek i już masz miejsce. Nikt nie wymusza pierwszeństwa z podporządkowanej. A jak wylecę z drogi na zakręcie, bo opony poniosą, gdzie chcą, to napęd 4x4 lub wyciągarka pozwolą na nią wrócić :D Tylko pod dystrybutorem stres dopada.
No mud, no fun
Frota A Long 2.5V6, simex 33", zawias +3", buda +2", drążki kierownicze HD + amortyzator skrętu, mosty 4.56 (przedni od B, tył z LSD), self-made snorkel i zderzaki stalowe, winch
Vectra B kombi 2.5V6 170KM
Vectra B kombi 2.0 16V - będzie WrakRace edition :twisted:

naprawy i motanie Frotek :arrow: SMS/PW/email/czat.
Avatar użytkownika
jrzeuski
Admin
Admin
 
Posty: 12020
Obrazki: 71
Dołączył(a): 18 mar 2008 10:25:22
Lokalizacja: Banino
Pochwały: 78
Województwo: Pomorskie
Samochód: Frontera A 2.5TDS Long 1996-1998

Re: Frontera, wady i zalety - opinie użytkowników

Postprzez Galus » 04 lut 2014 11:05:54

jrzeuski napisał(a): Tylko pod dystrybutorem stres dopada.

Dlatego ja mam dwa auta z LPG. Zawszę stres troszkę mniejszy. Przy spalaniu średnio 15L gazu koszt jest jak 7,5-8 litrów beny.

-- Dodano 04 lut 2014 11:07:45 --

ali napisał(a):
szymon.ha napisał(a):
Galus napisał(a): a i o wjechanie w kufer się nie boję..


W A jest jeszcze bak, ale w B go nie ma,


jak nie ma ?
Obrazek

:mrgreen:


A widzę że zbiorniczek od Adama zamontowany fajniutko. Ja tylko bardzo proszę o dokładniejsze foto mocowania tablicy na kole i poprowadzenia przewodów. Jak co to może być na e-mail.
"Nigdy nie bój się próbować czegoś nowego. Pamiętaj - amatorzy zbudowali arkę, profesjonaliści Titanica..."
vel: Sinner
"Wszyscy wiedza, ze czegoś nie da się zrobić. I wtedy pojawia się ten jeden, który nie wie, ze się nie da, i on właśnie to coś robi"
Albert Einstein
Galus
Nałogowiec
Nałogowiec
 
Posty: 343
Obrazki: 0
Dołączył(a): 10 lip 2011 20:00:15
Lokalizacja: Lubsko Lubuskie
Pochwały: 1
Województwo: Lubuskie
Samochód: zbłądziłem - mam inny pojazd

Re: Frontera, wady i zalety - opinie użytkowników

Postprzez jrzeuski » 04 lut 2014 11:37:04

Galus napisał(a):A widzę że zbiorniczek od Adama zamontowany fajniutko.
Wyrżnie tym bakiem parę razy o glebę przy zjeżdżaniu z garba i mu minka trochę zrzednie. A na załaczonym obrazku widać, że tak zjeżdża :D
Ja tylko bardzo proszę o dokładniejsze foto mocowania tablicy na kole i poprowadzenia przewodów.
Tablica na kole to dobry pomysł, ale myślę, że to tylko przygotowania to wywalenia fabrycznego zderzaka, bo ten to chyba ma już dość ;-)
No mud, no fun
Frota A Long 2.5V6, simex 33", zawias +3", buda +2", drążki kierownicze HD + amortyzator skrętu, mosty 4.56 (przedni od B, tył z LSD), self-made snorkel i zderzaki stalowe, winch
Vectra B kombi 2.5V6 170KM
Vectra B kombi 2.0 16V - będzie WrakRace edition :twisted:

naprawy i motanie Frotek :arrow: SMS/PW/email/czat.
Avatar użytkownika
jrzeuski
Admin
Admin
 
Posty: 12020
Obrazki: 71
Dołączył(a): 18 mar 2008 10:25:22
Lokalizacja: Banino
Pochwały: 78
Województwo: Pomorskie
Samochód: Frontera A 2.5TDS Long 1996-1998

Re: Frontera, wady i zalety - opinie użytkowników

Postprzez slawek50 » 04 lut 2014 12:44:11

jrzeuski napisał(a):Jak jadę Frotą, to też mam komfort. Psychiczny. Widzę wszystko z góry. Pancerne zderzaki z przodu i z tyłu uniezależniają mnie od wyczynów kierowców innych aut. Nie ma problemów ze zmianą pasa, wrzucasz kierunek i już masz miejsce. Nikt nie wymusza pierwszeństwa z podporządkowanej. A jak wylecę z drogi na zakręcie, bo opony poniosą, gdzie chcą, to napęd 4x4 lub wyciągarka pozwolą na nią wrócić :D Tylko pod dystrybutorem stres dopada.

No i właśnie o tym pisze respekt do FROTEREK JEST I TYLE I o tym pisałem komfort jazdy jak dla mnie jest ja mieszkam w okolicy gór i już pare razy wyciągałem z rowów inne pojazdy i naprawde nie boję się tym autem jeżdzić. A tak na uwadze to mam czasami sposobność jeżdzić krajową dr, nr.8 Kudowa -Wrocław co na tej drodze się dzieje to sobie nie wyobrażacie, nie ma tygodnia żeby jakiś pirat czy też niewinne osoby cierpią w wypadkach samochodowych co chwila coś jak ktoś nie wierzy to niech zobaczy statystyki krzyże prawie co 2km. świadczą o śmierdelnych wypadkach. Tak jak dla mnie :) :) :) :>: :>: :>:
A mam pytanko do pana jrzeuski ile spala pana FROTKA BO MOJA NARAZIE BEZ MOTANIA I DODATKOWEGO BALASTU TO OK. 9L/100km.Jakoś zdzierżę wyprawy pod CPN.
Avatar użytkownika
slawek50
Starszy Maniak
Starszy Maniak
 
Posty: 518
Obrazki: 10
Dołączył(a): 09 wrz 2013 07:02:09
Lokalizacja: woj. Dolnośląskie
Pochwały: 7
Województwo: Dolnośląskie
Samochód: Frontera A 2.5TDS Long 1996-1998

Re: Frontera, wady i zalety - opinie użytkowników

Postprzez jrzeuski » 04 lut 2014 14:13:43

slawek50 napisał(a):A mam pytanko do pana jrzeuski ile spala pana FROTKA BO MOJA NARAZIE BEZ MOTANIA I DODATKOWEGO BALASTU TO OK. 9L/100km.Jakoś zdzierżę wyprawy pod CPN.
Moja 9 to nie paliła nawet jak ją kupiłem w wersji fabrycznej. 10-11 to była norma i to przy lekkim bucie. Także gratuluję udanego egzemplarza. Moja mi teraz wciąga ok. 14-15, ale to tak orientacyjnie, bo większość robi w terenie a tam jak jej zaleje za stówę, to parę godzin idzie się pobawić. Oczywiście jazdy to wychodzi raptem parę kilometrów, bo nie bawię się Frotą w turystykę, więc głównie stoi wklejona lub czekając na innych albo to ich wyciąga. Także patrząc na zegary to by pewnie wyszło 100/100 :D A teraz jeszcze doszła wyciągarka, więc silnika nie będę wyłączał na postojach, żeby uzupełniał pożarty przez nią prąd. W drodze na zlot zjadła mi 12,5/100 i to głównie dzięki autostradom, gdzie prędkość była 90-100km/h, bo więcej na tych kapciach pojechać to i strach i myśli nie słychać.
No mud, no fun
Frota A Long 2.5V6, simex 33", zawias +3", buda +2", drążki kierownicze HD + amortyzator skrętu, mosty 4.56 (przedni od B, tył z LSD), self-made snorkel i zderzaki stalowe, winch
Vectra B kombi 2.5V6 170KM
Vectra B kombi 2.0 16V - będzie WrakRace edition :twisted:

naprawy i motanie Frotek :arrow: SMS/PW/email/czat.
Avatar użytkownika
jrzeuski
Admin
Admin
 
Posty: 12020
Obrazki: 71
Dołączył(a): 18 mar 2008 10:25:22
Lokalizacja: Banino
Pochwały: 78
Województwo: Pomorskie
Samochód: Frontera A 2.5TDS Long 1996-1998

Re: Frontera, wady i zalety - opinie użytkowników

Postprzez renowator » 04 lut 2014 16:38:23

Witam. Wasze Frotki używacie do jazdy w terenie lub po czarnym. Myślę że ten samochód jest pojazdem który ciężko sklasyfikować. Mam tu na myśli ramę, reduktor, w miarę wysokie zawieszenie, które czynią z Frontery terenówkę. Prędkość przelotowa na szosowych oponach, buda kombi a więc pakowność sprawia, że jest autem rodzinnym. Ja swoją używam do pracy: jako ciągnik przyczepy. Ciągam stare mebelki praktycznie po całym kraju. Przyczepa spora(2.5 m wys. 3.0 m dł.) spalanie wychodzi w granicach 14 litrów LPG czyni z Frotki całkiem ekonomiczny wół roboczy. Opel Frontera jest więc autem wszechstronnym z możliwością rozbudowy według potrzeb. P.S Moja wypowiedź nie powstała z "poprawności politycznej" lecz z własnego doświadczenia i lektury Waszych postów. Pozdrawiam ubłoconych i wyplakowanych bo darzę was jednakim szacunkiem.
Błoto wciąga,błoto spaja,a najlepiej gdy po ja.. .
Avatar użytkownika
renowator
Nałogowiec
Nałogowiec
 
Posty: 338
Obrazki: 0
Dołączył(a): 21 sty 2014 08:45:14
Lokalizacja: Dębe Wielkie k.Mińska Mazowieckiego
Województwo: Mazowieckie
Samochód: Frontera A 2.4i Long 1991-1995

Re: Frontera, wady i zalety - opinie użytkowników

Postprzez slawek50 » 04 lut 2014 17:09:16

renowator napisał(a):Witam. Wasze Frotki używacie do jazdy w terenie lub po czarnym. Myślę że ten samochód jest pojazdem który ciężko sklasyfikować. Mam tu na myśli ramę, reduktor, w miarę wysokie zawieszenie, które czynią z Frontery terenówkę. Prędkość przelotowa na szosowych oponach, buda kombi a więc pakowność sprawia, że jest autem rodzinnym. Ja swoją używam do pracy: jako ciągnik przyczepy. Ciągam stare mebelki praktycznie po całym kraju. Przyczepa spora(2.5 m wys. 3.0 m dł.) spalanie wychodzi w granicach 14 litrów LPG czyni z Frotki całkiem ekonomiczny wół roboczy. Opel Frontera jest więc autem wszechstronnym z możliwością rozbudowy według potrzeb. P.S Moja wypowiedź nie powstała z "poprawności politycznej" lecz z własnego doświadczenia i lektury Waszych postów. Pozdrawiam ubłoconych i wyplakowanych bo darzę was jednakim szacunkiem.

8:) 8:) 8:) i właśnie o to chodzi jeżdzi nie zawodzi nie nawala jak te nowe dobre póki nowe zobaczymy te obecne super terenówy za 10-lat zobaczymy czy przeżyją tyle co nasze?????

-- Dodano 04 lut 2014 17:13:54 --

jrzeuski napisał(a):
slawek50 napisał(a):A mam pytanko do pana jrzeuski ile spala pana FROTKA BO MOJA NARAZIE BEZ MOTANIA I DODATKOWEGO BALASTU TO OK. 9L/100km.Jakoś zdzierżę wyprawy pod CPN.
Moja 9 to nie paliła nawet jak ją kupiłem w wersji fabrycznej. 10-11 to była norma i to przy lekkim bucie. Także gratuluję udanego egzemplarza. Moja mi teraz wciąga ok. 14-15, ale to tak orientacyjnie, bo większość robi w terenie a tam jak jej zaleje za stówę, to parę godzin idzie się pobawić. Oczywiście jazdy to wychodzi raptem parę kilometrów, bo nie bawię się Frotą w turystykę, więc głównie stoi wklejona lub czekając na innych albo to ich wyciąga. Także patrząc na zegary to by pewnie wyszło 100/100 :D A teraz jeszcze doszła wyciągarka, więc silnika nie będę wyłączał na postojach, żeby uzupełniał pożarty przez nią prąd. W drodze na zlot zjadła mi 12,5/100 i to głównie dzięki autostradom, gdzie prędkość była 90-100km/h, bo więcej na tych kapciach pojechać to i strach i myśli nie słychać.

No ogłądałem właśnie foty z motania wyciągarka przód itd. niezła robota. No ja narazie początkujący z Frotką więc miałem obawy ze disel że 2,5 TDS że to szajs ale co tam jakoś się turlam jeżdżę no jest jak jest :beer: narazie nie widzę wad. To moje prywatne zdanie Takie chciałem mam i wogóle na ryby pasuje.
Avatar użytkownika
slawek50
Starszy Maniak
Starszy Maniak
 
Posty: 518
Obrazki: 10
Dołączył(a): 09 wrz 2013 07:02:09
Lokalizacja: woj. Dolnośląskie
Pochwały: 7
Województwo: Dolnośląskie
Samochód: Frontera A 2.5TDS Long 1996-1998

Re: Frontera, wady i zalety - opinie użytkowników

Postprzez Huberek » 19 lut 2014 11:27:35

Potwierdzam opinię, że frota do miasta się nie nadaje, a LONG na pewno nie.
Po przesiadce z plaskacza, wrażenie jakbym jeździł Żukiem albo PKSem.

Jakbym miał nią jeździć codziennie do pracy, potem do sklepu, po dziecko, to bym się zachlastał.
Na szczęście nie muszę.
Trudno znaleźć miejsce do zaparkowania, nie ma dynamiki, zestopniowanie skrzyni nie najlepsze.

Ale za to w trasie ... miodzio. 120-140 poleci. Wypady raz w tygodniu nad wodę, na grzybki, na narty, super - jestem zadowolony.
Wjeżdzam tam gdzie nikt mi nie przeszkadza. Tylko tylna klapa trochę w...

Spalanie: w trasie zszedł do 9.5l / 100 km - (5 osób z majdanem z predkością 90-100 km/h)
po mieście 12-12,5 l / 100 km (opony ciut mniejsze od fabrycznych)
LPG na razie brak

-- Dodano 19 lut 2014 11:37:48 --

No i wymaga znajomości podstaw mechaniki i umiejętności posługiwania się narzędziami.
Dobrego serwisu brak.
Kupię do froty A:
głośniki wysokotonowe drzwi, wtyczki wentylatorów, światła przeciwmgielne

tel 519-079-254
Avatar użytkownika
Huberek
Starszy Maniak
Starszy Maniak
 
Posty: 549
Obrazki: 15
Dołączył(a): 13 gru 2013 20:00:07
Pochwały: 5
Województwo: Mazowieckie
Samochód: Frontera A 2.2i Long 1995-1998

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Zakup kontrolowany



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron