| Witamy ! |
|---|
|
|





Lady_Killer napisał(a):Coś w stylu Killera mojego![]()
znam inna wersie)
to wziąłem wszystkie kosztowności i wyszedłem)




Przemek85 napisał(a):Bóg mówi do Adama:
- Adam daj żebro!
- Nie dam!
- No Adam daaaj!!!
- Nie dam!
- No proszę Adam daj!!
- Nie dam, mam jakieś złe przeczucie.




Cicho, bo ZUS się zorientuje, że mamy Wisłęwienczyslaw5 napisał(a):Inna wersja tego dowcipu mówi , że Wołgę to owszem dają emerytom ... do przepłynięcia w najszerszym miejscu .


JJKILLER napisał(a):Jak to Rusek bank wych...ał
http://www.biztok.pl/Jak-Rosjanin-ogral ... owie-s8613


Ale bez obstawy pewnie z domu teraz nie wychodzibloodsuckin napisał(a):JJKILLER napisał(a):Jak to Rusek bank wych...ał
http://www.biztok.pl/Jak-Rosjanin-ogral ... owie-s8613
Mistrz świata
Linę zaczepiły o drążek kierowniczy?wienczyslaw5 napisał(a):Kto zgadnie dlaczego ?



tomsor napisał(a):Kto zgadnie dlaczego ? Bo obie wsiadły do samochodu holującego.Stare ale dobre






wienczyslaw5 napisał(a):A o niedźwiedziu znacie ?
Pewien myśliwy wybrał się na niedźwiedzia . Idzie lasem , patrzy , w krzakach siedzi wielki niedźwiedź . Zerwał z ramienia flintę ... bach , bach wypalił dwa razy . Dym się rozwiał , liście opadły gość się rozgląda --- niedźwiedzia nie ma .
A niedźwiedź klepie go z tyłu w ramię i przemawia ludzkim głosem
- co , na niedźwiedzia się przyszło
- ja tu , panie ... ten ... tego ----------- jąka się wystraszony facet
- nie pie...l tylko ściągaj spodnie , kara musi być
Niedźwiedź zrobił swoje a myśliwy poszedł do domu myśląc jak tu zemścić się miśku .
Następnego dnia wziął jeszcze większą flintę i ruszył do lasu . Idzie , patrzy w krzakach siedzi niedźwiedź . Zerwał strzelbę z ramienia i władował w niedźwiedzia cały magazynek . Dym się rozwiał , liście opadły --- niedźwiedzia nie ma .
A niedźwiedź znów klepię go po ramieniu
- co , znów się na niedźwiedzia wybrało --- tym razem podwójna kara będzie , ściągaj spodnie
No tego to za dużo --- pomyślał myśliwy --- czekaj ty już ja cie urządzę .
Przypomniał sobie iż kiedyś dziadek schował w stodole granatnik przeciwpancerny . Odnalazł granatnik , wyczyścił założył na plecy i ruszył do lasu . Idzie , patrzy w krzakach siedzi niedźwiedź . Ściągnął granatnik i wypalił ...
Pól lasu wyleciało w powietrze ...
- ty , facet , czy ty aby na pewno na polowanie ???
,. Dlaczego nie zabił tyego niedzwiedzia , co ? był kuloodporny
ja wiem że niedzwiedzie nie gadają ludzkim głosem i że tam pewnie w tym futrze niedzwiedzia siedział przebrany za niego pedał ale zostaje pytanie , dlaczego go nie zabił skoro w niego celował 

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości