| Witamy ! |
|---|
|
|

lychasc napisał(a):U mnie jeździ radyjko president harry iii i antena której firmy nie pamiętam ale jest długa bo około 180 zamontowana za kołem na klapie. Zasięg jest rewelacyjny i odbiór też






brum napisał(a):na radiu tti 880 i antenie lemm 1700 miałem do 10km. ale to zależało od sprzętu nadającego. srednio to 5km.
ja mam klapę w bok, i kabel wchodził pod szybę, a później pod tapicerke klapy.






jrzeuski napisał(a):
PS. Nie tylko antenę gałęzie załatwiły, ale zniknął również kominek ze snorkela i rękojeść hilifta na dachu. Hilifta z relingów nie dały rady zmieść, ale mocowania pogięte. Dobrze, że relingów nie wyrwało

Chyba wczoraj właśnie taki u kogoś widziałem. Wizualnie się spodobał, ale nie miałem możliwości obadać dokładniej.yuby194 napisał(a):Zapewne myślisz o uchwycie montażowym tzw dzwonku, są dwa rodzaje:
taki - moim zdaniem dziadostwo, bo trzyma się tylko na dwóch malutkich śrubkach
http://allegro.pl/uchwyt-na-klape-bagaz ... 55100.html
Korozja to akurat ostatnie, co mnie martwi. Bardziej zależy mi na tym, żeby bat pasował do podstawy. Mam taki dokręcany na ząbkowany otwór. Taka podstawa by podeszła: http://allegro.pl/uchwyt-glowica-glowka ... 02174.htmli taki:
http://allegro.pl/czarny-uchwyt-na-klap ... 51934.html
ten drugi trochę lepszy, bo ma 4 śrubki, jest solidniej wykonany i miej się wygina i odkształca blachę
ale w obu chodzi o to, żeby dokręcając śrubki przebić się do żywej blachy i zmasować uchwyt ale to rozwiazanie powoduje korozję w tych punktach kontaktu.
Zawsze zastanawiało jak w takim razie działają te anteny na magnes. Tam jedyne połączenie z masą auta jest przez radio. Pewnie dlatego jak dotknę ręką obudowy radia to poziom szumów spada o 1-2 kreskiNajlepiej jest przewiercić blachę i zamocować główkę (grzybek) anteny bezpośrednio w dziurze i powie Ci to każdy kto ma/miał jakieś tam pojęcie o łączności nie tylko CB i to centralnie, na środku dużego elementu blachy.
Faktycznie pokrywa silnika jest chyba najgorszym rozwiązaniem, bo promiennik anteny bardzo ściąga wszystkie zakłócenia( przeskok iskry w.n.), ale w dieslu ma to pośrednie znaczenie.
Reasumując, podstawą prawidłowego montażu anteny bez magnesu musi być wzorowe połączenie elektryczne oplotu kabla ant. z masą pojazdu, czyli śruba dokręcająca głowkę/grzybek anteny musi dotykać żywej blachy.
trochę jeszcze potrwa. Nie potrzebuję zasięgu 10km, wystarczy jak się dogadam z ekipami jadącymi ze mną w grupie.I tak przetrwała dłużej niż gdziekolwiek indziejali napisał(a):No nie obraź sie Jacku ale ta antena nie miała nigdzie prawa przetrwać
Dzięki magnesowi działała jak wańka-wstańka, ale nią miotało po całej masce, bo odciągów do gałęzi brak. Aż w końcu poległa 

jrzeuski napisał(a):Zawsze zastanawiało jak w takim razie działają te anteny na magnes. Tam jedyne połączenie z masą auta jest przez radio. Pewnie dlatego jak dotknę ręką obudowy radia to poziom szumów spada o 1-2 kreski![]()


yuby194 napisał(a):Widziałem jak magnes wybija szybę... właśnie w kszaczorach.
Oczywiście każdy montuje tam gdzie uważa.
-- Dodano Wt 02 lip 2013 15:11:41 --
Widziałem jak magnes wybija szybę... właśnie w kszaczorach.
Oczywiście każdy montuje tam gdzie uważa.


jrzeuski napisał(a):, do hardkoru musi byc na stałe a bat najlepiej z pręta zbrojeniowego


Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości