| Witamy ! |
|---|
|
|
wikked napisał(a): ja też jeżdżę w czapce

danielos86 napisał(a):Odpowiedzcie mi tylko na jedno pytanie - Czy jeśli ktoś chce komuś mrugnąć (tak z serdeczności) to czy nie może po prostu zgasić i ponownie włączyć krótkich ?

Bo manetka od długich jest pod ręką przy kierownicy a przełącznik od świateł najczęściej gdzieś w desce. Co prawda różnie to bywa z tymi włącznikami (czasem krótkie też są w manetce przy kierownicy), ale zawsze łatwiejszy dostęp jest do długich. Z prostego powodu: żeby błyskawicznie je można było wyłączyć.danielos86 napisał(a):Czy jeśli ktoś chce komuś mrugnąć (tak z serdeczności) to czy nie może po prostu zgasić i ponownie włączyć krótkich, tak by nikogo nie oślepiać? Dlaczego wszyscy walą długimi?

jrzeuski napisał(a):Przy włączonych krótkich długie się włączają i kolejnym ruchem trzeba je wyłączyć. Czasem w dzień się o tym zapomina i dopiero kolejne zerknięcie na zegary to uzmysławia.

Nie gadaj, serio?Odoll napisał(a):Jacek to Ty musisz mieć coś w autku zjebnane


Odoll napisał(a):Jacek to Ty musisz mieć coś w autku zjebnane


JJKILLER napisał(a):Odoll napisał(a):Jacek to Ty musisz mieć coś w autku zjebnane
On tam mało co ma sprawne
wikked napisał(a):Jacek to co napisałem o obszarze zabudowanym to właśnie po Twoich (na przykład) i innych komentarzach widać że musi byc h..owo jednakowo. Ty już kombinujesz że trzeba by było włączać wyłączać...., po jaką cholerę. Jeżdżąc po 3-mieście byś po prostu nie załączał, wyjeżdżając na obwodnicę byś włączał. Z nudów prawdopodobnie przyjąłbyś, aby jeździć cały czas na światłach.
Właśnie to jest problem naszego ustawodawcy. Jeden myśli rozsądnie, inni kombinują. Nie ważne czy to ma sens czy nie, chodzi o zrobienie w konia Policję, SM, inne służby. W życiu nie słyszałem żeby wszystkim dogodzić. Tacy jesteśmy, ale ponieważ widzę że jeździ się coraz lepiej więc śmiem twierdzić że będzie lepiej. Aby było jasne nie celuję tu w nikogo, nikogo nie oskarżam. Tacy jesteśmy. Jeśli da się zrobić kogoś w konia to robimy. Nieważne czy to ma sens, czy mamy z tego jakąś wymierną korzyść, to nie ma znaczenia. Osobiście jestem za całoroczną jazdą na światłach, obowiązkowymi oponami zimowymi, kursami sprawdzającymi znajomość teoretyczną przepisów Ruchu Drogowego minimum co 5 lat, wysokimi mandatami za jazdę lewym pasem po drogach szybkiego ruchu i autostradach (oczywiście kiedy mamy wolny pas prawy), wprowadzeniem X kategorii wiekowych do jazdy motocyklem, konfiskatą pojazdu za jazdę pod wpływem, dożywotnim odebraniem prawa jazdy za jazdę w stanie upojenia alkoholowego. Tak, wiem, jestem złym człowiekiem, ale mam to w dupie. Dużo widziałem jeżdżąc za kółkiem i podczas kolizji i wypadków zawsze słyszę "ja nie chciałem/nie wiedziałem". Wszyscy jesteśmy cwani, aż do momentu kiedy nie zrobimy komuś krzywdy, albo co gorsze kogoś nie zabijemy. Wtedy kończy się cwaniactwo i zaczyna się pokora i świadomość naszej ułomności i niedoskonałości w przewidywaniu różnych zdarzeń.


O, to jest myśl!wikked napisał(a):Tak wyliftował furę że pedały ma pod podłogą![]()
Akurat obwodnica jest w granicach miastaJacek to co napisałem o obszarze zabudowanym to właśnie po Twoich (na przykład) i innych komentarzach widać że musi byc h..owo jednakowo. Ty już kombinujesz że trzeba by było włączać wyłączać...., po jaką cholerę. Jeżdżąc po 3-mieście byś po prostu nie załączał, wyjeżdżając na obwodnicę byś włączał. Z nudów prawdopodobnie przyjąłbyś, aby jeździć cały czas na światłach.

jrzeuski napisał(a):... W Niemczech jakoś obowiązku jazdy na światłach nie ma i nie zabijają się z tego powodu masowo na drogach...


To my chyba w różnych miejscach za Odrą bywamy. Ja widuję, że niektórzy jeżdżą na światłach, ale głównie po autobahnach (choć i tak pełno tam takich bez świateł). A w miastach, gdzie powszechne są strefy 30km/h ciężko spotkać auto jadące na światłach.JJKILLER napisał(a):i dlatego zdecydowana większość dla swojego i innych bezpieczeństwa jeździ na światłach.




Zula napisał(a):bo by mi świeżo pomalowaną maskę "sklepał"


brum napisał(a):Zula napisał(a):bo by mi świeżo pomalowaną maskę "sklepał"
A pomalowany przez mnie grill to co?

W moich stronach "maska" to potocznie twarz a "sklepać" to obić...Zula napisał(a):bo by mi świeżo pomalowaną maskę "sklepał".


Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości