Może ja tez się pochwalę naszą "trzodką" : dwa pieski podwórkowce - "Perełka" dobra psinka bardzo przyjazna i nie groźna dla wszystkich choć niesamowicie łowna. Poluje na myszy, szczury i inne gryzonie, o które nie trudno na wsi. Robi całą robotę za nasze kochane dwa kotki "Pysię" (czarną 3letnią kotkę) i "Staśka" (4ro miesięczny biało szary małolat), które nic nie robią poza wylegiwaniem się i konsumpcją wszystkiego co dostaną od moich synów, mojej mamy, taty i mojej żony
Perełka jest mamą "Brutusa", jest to niezwykle zadziorny łaciaty piesek, ma teraz 3 miesiące. Myślę, że będzie z niego pożytek
Po długich negocjacjach z moją żoną zapadła niezmiernie satysfakcjonująca dla mnie decyzja. Mianowicie chcę przygarnąć suczkę (szczeniaka) owczarka niemieckiego lub holenderskiego.
Dom na wsi, ogrodzone 27 arów, pola i lasy w niewielkiej odległości, więc na spacery jest gdzie wychodzić. Dawno temu miałem owczarka niemieckiego o imieniu "D'ORO". Przywiózł go mój wujek z jednostki wojskowej jako szczeniaka niespełniającego wymagań do służby. Najwierniejszy pies na świecie. Niestety teraz wzdłuż ogrodzenia mam tuje, więc pies zrobi swoje, do tego moi synowie są jeszcze mali i różne pomysły im przychodzą do głowy. Osobiście uważam, że suka jest najbardziej odpowiednia. Więc jeśli ktoś z szanownych forumowiczów ma lub spodziewa się "powiększenia" rodziny to proszę o kontakt.
Pozdrawiam