rebelmen napisał(a):Tak sobie poczytałem kilkanaście stron waszych wypowiedzi i dochodze do wniosku że uzywacie swoich autek własciwie do tego do czego zostały sworzone...ale co jesli tak jak ja bede używał swojej Frontery praktycznie tylko na asfalcie? jakie opony byscie polecili w dobrym stosunku jakości do ceny...?
Też tak myślałem jak kupiłem żonie Frotę

Ale szybko się przekonałem, że szosówki nie wystarczają i nabyłem BFG AT 235/70/16, które są genialne na szosie i w lekkim terenie. W Albanii też dały radę.
A przy twoim silniku śmiem twierdzić, że będą najlepszym rozwiązaniem
W błoto nie radzę, jak już koledzy wspomnieli robią się z nich slicki.
A na zimę zimówki panie kolego. I AT i MT nie robią w zimę *twarda guma)- strach jeździć.
Jeśli naprawde nigdy się nie skusisz na wjazd na jakiś szuter, to jak koledzy podpowiadają - każde szosowe - do wyboru, do koloru, wszystko zależy od zasobności portfela. Ja miałem Barum 4X4 i po asfalcie szły jak burza.