Ja to uskuteczniam od kiedy pierwszy raz założyłem MT, wtedy zaledwie 29"Barowy napisał(a):W terenie caly czas na reduktorze, Jak trzeba dopinam przod sprzegielkami, ale caly czas jezdze 4L.

-- Dodano 04/03/2013 09:23 --
Po tym co wczoraj wyprawiałem na samym tyle, to nie byłbym tego taki pewien. To jest po prostu niesamowite jak taki kapeć robi w błocie, bez porównania do BFG MT. Muszę się umówić z kimś na cięższy teren i zapiąć przód. Potrzebne mi ubezpieczenie, najlepiej w formie wyciągary, bo coś ukręcę na pewno. Z lewej strony coś kląska nawet na 2L, pewnie przegub.Barowy napisał(a):Ale z moja blokada mysle ze nadal mam przewage





Tam, gdzie jest sucho i twardo każda opona da radę. Różnice zaczynają się, gdy robi się mokro i miękko. Opon uniwersalnych nie ma. AT to kompromis dla osób, które na codzień jeżdżą po czarnym i czasem chcą sobie zjechać z asfaltu i poczuć się, że mają coś więcej niż typowy SUV. Ale w gęstym błocie czy torfie natychmiast się zakleja i robi się z niej slick, który już dalej nie jedzie. Do przejechania kałuży na polnej drodze AT wystarczą, do przebicia się przez większe błotko często już nie. Na piasku AT zajedzie daleko i to chyba jedyny grunt, na którym AT radzi sobie naprawdę świetnie. A agresywnych AT nie ma, takie opony nazywają się MT 