Kupiłem auto z oponami Insa Turbo Mountain w rozmiarze domyślnym czyli 235/70/16. Tutaj
http://www.insaturbo.com/index.php?option=com_content&view=article&id=101&Itemid=105&lang=en można je obejrzeć. Są one jednak nie pierwszej świeżości. Mają 12 lat i chociaż bieżnik jeszcze przepisowy to już nie długo tak będzie. Chcę (muszę) niebawem kupić nowe opony i oczywiście mam dylemat co wybrać dlatego proszę Was o poradę.
Gdzie i jak będę jeździł? Będą to spacerowo/podróżnicze wypady. Na Weekendy przez cały rok po Polsce natomiast jak tylko czas i finanse pozwolą to na południe Europy czyli ciepłe kraje (w tym roku Sycylia). Generalnie będą to raczej lokalne asfalty (z dala od autostrad chyba że nie będzie wyjścia) a gdy tylko będzie to możliwe będę wybierał drogi nieasfaltowe (drogi polne, leśne dukty). Na 100% nigdy nie zaplanuję "walki na poligonie" czy w innym "błocie po klamki". Jeśli będzie trzeba przejechać przez trudny teren to będzie wyjątek powstały na skutek zbiegu nieszczęśliwych okoliczności a gdy zobaczę bardzo trudny teren to włączę wsteczny (wycofam się). Reasumując, zależy mi na tym aby opony były: ciche na asfalcie na ile to tylko będzie możliwe (sprawa b.ważna), nie rozwaliły się zbyt szybko na szutrach (sprawa b.ważna), poradziły sobie w lekkim terenie błotnym/trawiastym (szału nie musi być), były całoroczne (sprawa b.istotna ale jestem otwarty na sugestie, chodzi oczywiście o forsę - nie uśmiecha mi się kupować dwóch kompletów opon każdy po 3 tyś).
Rozważam zakup opon w rozmiarze fabrycznym lub zbliżonym. Nie czuję potrzeby "dodawania cali" ale może macie jakieś argumenty które warto rozważyć. Biorę pod uwagę marki/modele w wersji tradycyjnej AT lub AT z przewagą jazdy po asfalcie. Jak do tej pory przyglądałem się bliżej poniższym tworom:
- te same które mam czyli Insa Turbo Mountain lub model Ranger (cena wydaje się być naprawdę atrakcyjna)
- BFGoodrich All Terrain T/A KO (opony drogie ale jak widzę wszędzie zbierają pochwały, poważnie o nich myślę ale boję się że na asfalcie będą głośne)
- Goodyear WRANGLER ATR lub Goodyear WRANGLER AT/SA (cena niższa niż BFG)
- Matador MP 71 Izzarda (cena niższa niż BFG)
- General Grabber AT (mają nietypowy interesujący bieżnik)
Brałem także pod uwagę opony typu BFGoodrich Long Trail ale boję się że po zjechaniu z asfaltu będzie tzw. kiszka.
Co o tym myślicie? Czy morze macie jakieś inne propozycje?