przez mazurkas007 » 19 mar 2019 18:05:50
Co stwierdzono :
- wężyk pod kolektorem dolotowym podłączony, na całej długości szczelny i drożny
- zaworek jednokierunkowy jest ( zaraz przy kolektorze ) i działa
- zaworki klikają ( słychać wyraźnie ) przy przełączaniu napędu
- wężyki wszystkie są
- akumulator podciśnienia również podpięty
- wał ze skrzyni startuje
- blokada reduktora zwalnia się również
- kontrolka mruga tak jak wcześniej, gdy włączało się 4x4. Tylko normalnie po przejechaniu kilku metrów napęd się zapina. Teraz mruga cały czas.
Ewentualnie gdy włączysz 4x4 na postoju, też lampka czasem mruga jak 4x4 jest 'źle ustawione' i dopiero po ruszeniu napęd się zapinał. Teraz mruga cały czas.
- w czasie jazdy wyraźnie słychać, że zaworki klikają i wszystko się przełącza. Słychać wał i dyfer przedni. Ale lampka mruga i 4x4 nie ma. To nie jest błąd czujnika i mruganie lampki przy zapiętym 4x4.
- w podnoszenie koła i dmuchanie w rurki się nie bawiłem. Sprawdziłem co się dało po wężykach i kablach pod maską aż do samej półośki. Przetestowana też drożność i szczelność wężyków.
Ja sobie zdaję sprawę, że to może być poprawienie jednej wtyczki lub gdzieś luźna opaska. Tylko warunków nie mam na patroszenie samochodu pod chmurką. Ktoś kto ma kanał i kawałek garażu z prądem, pewnie załatwi temat w 15 minut. Tym bardziej, jeśli wie gdzie ucho przyłożyć.
była Frotka zmotka 3.2, będzie druga edycja 2.2

Podróże bez granic : Polska, Niemcy, Estonia, Litwa, Łotwa, Rosja, Rumunia, Mołdawia, Finlandia, Węgry, Włochy, Austria, Czechy, Słowacja, San Marino, Szwecja, Tajlandia, Malezja - tam byliśmy na kołach.