1. wyjmujesz zębatkę i sworzeń
2. podajesz napięcie na styki tak, by wirnik popracował w kierunku wciągania sworznia i się wyłączył ( po to jest ten dysk - raz wyłącza w jedną a inny raz w drugą )
3. wkładasz sworzeń tak, by w środku wchodził o jakieś 1-2mm na podcięciu ( można to później skorygować doświadczalnie jak już jest się przy skrzyni, ale generalnie 1-2mm styka )
4. przytrzymujesz paluchem gada i zakładasz od góry zębatkę
Game Over - zero pitolenia i wszystko działa
tupek napisał(a):Gdzieś wstawiłem foto w jakim położeniu względem obudowy musi być dysk. On właśnie daje sygnał do sterownika czy wał przedni jest załączony i poprzez sterownik na tunelu włącza zawory.
Aleś wymyślił. Ten dysk nie daje żadnego sygnału NIGDZIE...bo na kostce są tylko PINy prądowe i nic z tego ustrojstwa do komputera nie przechodzi. Ten dysk jest tylko po to, by silniczek po dojechaniu do końca się wyłączył.








