przez Kazik21 » 11 wrz 2018 10:20:27
Witam. Od pewnego czau mam problem z napędem 4x4. Jestem trochę laikiem w tych kwestiach, mogę być mało precyzyjny i ,,fachowy" w swoich określeniach. Szybko naświetlę problem. Włączenie jak i wyłączenie napędu czasem zadziała, czasem nie. Jak zadziała słychać działanie przekaźników w tunelu, jak nie działa nic nie słychać. Na początku myślałem, że wina leży po stronie przekaźników - więc wlutowałem nowe, sytuacja się nie zmieniła, więc wymieniłem płytkę - bez zmian, następnie wymieniłem przełącznik 4x4, gdyż stwierdziłem, że w środku coś jest urwane - dalej bez zmian. Jeśli po załączeniu napędów słyszałbym stuknięcie przekaźnika i mimo to nie byłoby reakcji szukałbym problemu gdzie indziej, ale to wygląda tak jakby napięcie nie dochodziło do przekaźników, albo nie było przekazywane dalej. Reasumując. Po załączeniu napędów dioda mruga i brak jest zadziałania przekaźników (nic nie stuka), raz na ok. 200 cykli załącz - wyłącz zadziała (słychać stuknięcie) i potem jest to samo (znowu nie można załączyć). Tak jakby raz przekaźnik zadziałał, a raz nie. Teraz moje pytania
1. Czy jest jeszcze jakiś inny przekaźnik odpowiedzialny za napęd (jeśli tak to gdzie);
2. Czy problem może leżeć w innym miejscu (np. elektrozaworkach, przewodach podciśnienia) mimo, że pozornie wygląda to na problem elektryczny z wadliwym działaniem przekaźników.