przemia napisał(a):Odoll napisał(a):...ps. A tak swoją drogą zostałem oskarżonyże Go od pępków świata zwymyślałem a tu czytam dalej to ja byłem bardzo łagodny w swojej ocenie
przepraszam
spoko , już mi przeszło
| Witamy ! |
|---|
|
|
przemia napisał(a):Odoll napisał(a):...ps. A tak swoją drogą zostałem oskarżonyże Go od pępków świata zwymyślałem a tu czytam dalej to ja byłem bardzo łagodny w swojej ocenie
przepraszam

Odoll napisał(a):ps. A tak swoją drogą zostałem oskarżonyże Go od pępków świata zwymyślałem a tu czytam dalej to ja byłem bardzo łagodny w swojej ocenie
wikked napisał(a):chwalenie się że "objeździłem zimę na letnich" to jak opowiadanie że wsadziłem sobie w d..pę kaktus i nie bolało.

markus napisał(a):coraz bardziej mnie przerażacie
.............. tylko nie wiem
kutasa , czy kaktusa , to już chyba co kto woli 

Rzekłbym, że niniejszym wróciliśmy do tematu wątkumarkus napisał(a):Ja dziękuję, wole placki
Wróć: "pierożki"

markus napisał(a):zależy czy dajesz czy odbierasz ????!!
aż mnie ciary przeszły,
Ja dziękuję, wole placki
Wróć: "pierożki"



wikked napisał(a):Najbardziej mnie śmieszy jak kierowcy tłumaczą się wyższym spalaniem podczas jazdy na światłach, kiedy "sypią" 160-180km/h czyli prędkość zdecydowanie ekonomiczna.
chwalenie się że "objeździłem zimę na letnich" to jak opowiadanie że wsadziłem sobie w d..pę kaktus i nie bolało. Osobiście mam ochotę dać w mordę każdemu kretynowi którego na autostradzie sponiewiera w zimie bo jechał na letnich i stoję w korku 5km aż go spakują na lawetę. Oczywiście większość następnych kretynów zaczyna baśnie o nieudolności drogowcach.
Kolego- autorze postu. Jeśli jedziesz w dzień i Cię oślepiają długie Matiza to przesiądź się do MPK bo masz poważne problemy zdrowotne. Jakbyś mieszkał w Wa-wie to Killer Cię zawiezie. Jadąc "ze słońcem" ty widzisz wszystko ale ci z na przeciwka nie widzą nic a już na pewno Twojej wypacykowanej fury wyjeżdżającej z lasu lub terenu zacienionego. Pojeździj trochę czymś innym niż rajdówką w Collin McRae (nie wiem jak się to pisze) to pogadamy, a póki co kup za oszczędzone pięniążki (te z zaoszczędzonego paliwa) nową gierkę i odstawiaj Hołowczyca.
Pozdrowienia dla zdrowo myślących.
danielos86 napisał(a):Zakładając wątek i pisząc swoje posty nie miałem zamiaru obrażać żadnego z użytkowników forum. Jeśli tak się stało to przepraszam. Wszystkie moje wypowiedzi podyktowane były chęcią wyrażenia własnego zdania na kilka tematów. Zaznaczyłem również, że nikt nie musi zgadzać się z moim zdaniem. Zwracam jednak uwagę, że niektóre wasze posty są obraźliwe w stosunku do mnie. Jeśli ktoś nie potrafi lub nie chce odnieść się do moich wypowiedzi dyplomatycznie to proszę by nie robił tego w ogóle.




danielos86 napisał(a):wikked napisał(a):Najbardziej mnie śmieszy jak kierowcy tłumaczą się wyższym spalaniem podczas jazdy na światłach, kiedy "sypią" 160-180km/h czyli prędkość zdecydowanie ekonomiczna.
chwalenie się że "objeździłem zimę na letnich" to jak opowiadanie że wsadziłem sobie w d..pę kaktus i nie bolało. Osobiście mam ochotę dać w mordę każdemu kretynowi którego na autostradzie sponiewiera w zimie bo jechał na letnich i stoję w korku 5km aż go spakują na lawetę. Oczywiście większość następnych kretynów zaczyna baśnie o nieudolności drogowcach.
Kolego- autorze postu. Jeśli jedziesz w dzień i Cię oślepiają długie Matiza to przesiądź się do MPK bo masz poważne problemy zdrowotne. Jakbyś mieszkał w Wa-wie to Killer Cię zawiezie. Jadąc "ze słońcem" ty widzisz wszystko ale ci z na przeciwka nie widzą nic a już na pewno Twojej wypacykowanej fury wyjeżdżającej z lasu lub terenu zacienionego. Pojeździj trochę czymś innym niż rajdówką w Collin McRae (nie wiem jak się to pisze) to pogadamy, a póki co kup za oszczędzone pięniążki (te z zaoszczędzonego paliwa) nową gierkę i odstawiaj Hołowczyca.
Pozdrowienia dla zdrowo myślących.
Zakładając wątek i pisząc swoje posty nie miałem zamiaru obrażać żadnego z użytkowników forum. Jeśli tak się stało to przepraszam. Wszystkie moje wypowiedzi podyktowane były chęcią wyrażenia własnego zdania na kilka tematów. Zaznaczyłem również, że nikt nie musi zgadzać się z moim zdaniem. Zwracam jednak uwagę, że niektóre wasze posty są obraźliwe w stosunku do mnie. Jeśli ktoś nie potrafi lub nie chce odnieść się do moich wypowiedzi dyplomatycznie to proszę by nie robił tego w ogóle.
wikked napisał(a):czapeczka z daszkiem

Balkandriver napisał(a):(...)
Zatrważa mnie Twój sposób myślenia - dlatego, że (nikt tu tego nie napisał) przejawiasz nim totalną znieczulicę!
Chcesz, być może, być wyzwolonym gościem i nie dać się systemowi, przepisom?, jeździć bez świateł? To mało, żeby czuć się wyzwolonym, ale masz prawo do tej namiastki.
Natomiast swoim postępowaniem właśnie dajesz dowód wtłoczenia się w system - któremu chodzi o znieczulenie społeczeństwa, o zanik jakiejkolwiek serdeczności, zanik podstawowych uczuć, postaw na poziomie stadnym, a co dopiero mówić o społecznym. Człowiek człowiekowi ma być wilkiem, donosicielem, zahukaną mrówą nie widzącą nic i nieczującą nic oprócz bzdurnych seriali i ludycznych pierdół w tv (tu mamy okazać się stadem).
Instynkt samozachowawczy ma zaniknąć, logika ma zejść do poziomu średniego debilizmu (niektórym społeczeństwom, nie wdając się w szczegóły jednostek - niewiele już do tego brakuje).
Odbiegam od tematu? - NIE.
Masz prawo do swoich ocen trafności przepisu, do własnego zdania w imię tzw. demokracji (...), ale uważam, że nie masz prawa obsobaczać ludzi, którzy z własnej, nieprzymuszonej woli ostrzegają Cię przed Twoim zaniedbaniem, niedopatrzeniem, itd. itp.
Chwała im za to, bo coraz mniej jest życzliwych jednostek, które mrugną Ci, ostrzegając przed radarem, misiakami w krzakach, wypadkiem, czy zablokowaniem drogi.
Ciekaw jestem, czy w sytuacji, kiedy ktoś mrugnie Ci, dając Ci możliwość wyjazdu z podporządkowanej na główną, podziękujesz mu kierunkami.
No bo to przecież jego, frajera, brocha, że zahamował, zużywając klocki i tracąc cenny czas, wpuścił Cię, a mogłeś kwitnąć pół godziny, czekając zmiłowania.
Tylko taki przykład, jeden z wielu.
Chcesz płacić mandaty, a płać, jeśli Cię na to stać, gromadź punkty, ale nie pokazuj życzliwym ludziom faka.
Nie musisz tego robić fizycznie, robisz to mentalnie swoim sposobem myślenia i swoim nieprzemyślanym wpisem.
Radzę zmienić światopogląd, a swe przemyślenia objawić za kilka lat.
BALKANDRIVER
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość