Dawno tak ślisko nie było i mi się zapomniało, że tak mogę skończyć... Jeżeli zapnę przód raczej się to nie zdarza...| Witamy ! |
|---|
|
|
Dawno tak ślisko nie było i mi się zapomniało, że tak mogę skończyć... Jeżeli zapnę przód raczej się to nie zdarza...






adam-wwy napisał(a):Czy w jeździe po śniegu/lodzie auto bardziej zarzuca tyłem, czy jest to niewyczuwalne?? Dziś widziałem moją Fronterę holującą inną terenówkę po śliskiej błotnistej drodze i na napędzie tylko na tył praktycznie cały czas nią zarzucało i tak na oko to koła się kręciły z tą samą prędkością, ale to akurat moje subiektywne odczucie.
Pawel napisał(a):Może, ale nie musi, może również "pchać" do przodu... Za dużo mocyna jedną oś, za słaba przyczepność...
. . .



To zasługa braku centralnego dyfra. Żeby ostro skręcić na śliskim trzeba wyłączyć przód i nadrzucićvix napisał(a):nie wiem czemu ale na zalaczonym napedzie 4x4 ciezej mi wyjsc z poslizgu niz przy samym tyle.

jrzeuski napisał(a):To zasługa braku centralnego dyfra. Żeby ostro skręcić na śliskim trzeba wyłączyć przód i nadrzucićvix napisał(a):nie wiem czemu ale na zalaczonym napedzie 4x4 ciezej mi wyjsc z poslizgu niz przy samym tyle.pedałem gazu (bez LSD to dużo trudniejsze).




vix napisał(a):wywal ten filmik z yt bo mandat dostanieszjuz nie jeden sie przejechal a o jazde po lodzie to scigaja jak po******





Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość