Ja to się twardo etatów trzymam, ale słyszałem, że takie samozatrudnienie, przy którym świadczy się usługę w siedzibie zleceniodawcy i jest to jedyny kontrahent jest na celowniku skarbówki jako nielegalny proceder. Stosownych paragrafów nie pomnę.
A co do KRUS to jakieś 10-12 lat temu jak robiłem w stolycy namawiano mnie na kupno hektara ziemi gdzieś pod Puławami. Byłem, oglądałem, nawet ładny teren. Trochę zalesiony i można było jeszcze dostać na to dofinansowanie z UE! Nie skusiłem się, bo lubię czasem zerknąć w lustro, ale większość krawaciarzy z firmy została tam sąsiadami...


