Strona 1 z 2
[2.3] Reanimacja

Napisane:
15 gru 2012 11:50:26
przez sh0rty
Witam, pokrótce sprawa wygląda tak, w sierpniu rozwaliłem silnik we frotce, auto odholowane do mechanika, a jako że miałem drugi silnik to decyzja prosta przekładamy. przy okazji zapasowy silnik został rozkręcony zmieniona uszczelka głowicy, szlif zaworów itd. no ale mechanik niestety do robotnych nie należy i nie bardzo chciało mu się to robić, wstawił zapasowy silnik do auta i tu zaczęły się problemy bo odpalić już go nie potrafił.. więc w pewnym momencie już nie wytrzymałem i auto od niego odebrałem i teraz próbuje poskładać to sam.. stąd prośba do moderatorów o nie wyrzucanie tego wątku, bo będę się tu przewijało mnóstwo spraw.. niestety auto poza tym że silnik cały jest wstawiony do budy to reszta części jest w bagażniku.. od 2 dni z tym walczę ale bez Waszej pomocy się nie obejdzie.
obecnie nie ma układu chłodzenia, silnik zalany olejem, rozrusznik wczoraj odebrałem od innego mechanika bo stary go rozebrał złożył i nie działał :]
wiem że sprawny bo sprawdzany był u tego który go naprawiał i widziałem że kręci, jednak po podłączeniu bo go auta zero reakcji.. dziś podłączyłem minus aku do silnika kablem rozruchowym i nagle pojawiła się reakcja rozrusznika ale nadal nie kręci tylko jakby cyka. Tak jakby bendix wypychał zębatkę ale już nie kręcił, dodatkowo kabel rozruchowy był cały gorący, popatrzyłem w bagaznik i znalazłem to:
http://i47.tinypic.com/x5nm81.jpgwnioskuje więc że nie podłączyli masy do silnika i teraz pytanie gdzie to podłączyć?
chciałbym żeby chociaż silnik kręcił, wtedy będę wiedział co jeszcze zrobili źle i może jakoś uda się tą frotę zreanimować..
Re: [2.3 TDI] - reanimacja

Napisane:
15 gru 2012 12:00:39
przez Komand
Jak dobrze pamiętam to jedna taśma do masy jest podłączona przy podstawie akumulatora (tam gdzie kabel masowy od akumulatora jest przykręcony jedną śrubą razem z tą taśmą do podstawy akumulatora i idzie dalej) i idzie w dół (chyba gdzieś do alternatora ale nie jestem pewien).
Re: [2.3 TDI] - reanimacja

Napisane:
15 gru 2012 12:34:51
przez olszak1000
Jedna na pewno między łapą silnika i mocowaniem pompy wspomagania i do ramy.
Re: [2.3 TDI] - reanimacja

Napisane:
15 gru 2012 12:51:58
przez sh0rty
podłączyłem to na krótko, do pompy wtryskowej (tam akurat było wolne na śrubkę) a drugi koniec bo aku i Frotka wydała z siebie pierwsze tchnienia. Kręciła ale nie odpaliła.. stąd teraz kolejny problem czyli pompa wtryskowa...
wiem że jakiś magik coś przy niej motał ale pewnie trzeba będzie po nim poprawiać więc kto wie jak sprawdzić tą pompę? jakby co mam 2 takie ale obie były motane chyba (choć nie wiem czy wierzyć w cokolwiek temu mechanikowi)
Re: [2.3 TDI] - reanimacja

Napisane:
15 gru 2012 12:56:12
przez Komand
A odpowietrzyłeś układ paliwowy po jego podłączeniu? Świece grzeją? Masz podłączony kabelek do zaworu paliwa w pompie wtryskowej?
Re: [2.3 TDI] - reanimacja

Napisane:
15 gru 2012 13:26:04
przez RudeBoy
jak coś to mam dostęp do TISa Opla i katalogu części..
Re: [2.3 TDI] - reanimacja

Napisane:
15 gru 2012 15:10:59
przez sh0rty
mały update, więc okazuje się że paliwa nie podaje mechaniczna pompka paliwa.. ktoś może mi na szybko powiedzieć który przewód zaciąga z baku a który pompuje? bo może oni to źle podłączyli...
Re: [2.3 TDI] - reanimacja

Napisane:
15 gru 2012 15:58:41
przez bienias_75
Nie wiem jak można powiedzieć, który jest który. Oba mają tą samą średnicę. Zobacz który idzie do filtra i będzie wszystko jasne. Pompa też ma oznaczenie jak dobrze pamiętam.
Jak będziesz potrzebował pomocy z ustawieniem pompy to pisz - pomogę.
Re: [2.3 TDI] - reanimacja

Napisane:
15 gru 2012 19:23:18
przez sh0rty
już wiem, górny zasysa a dolny pompuje, nie wiem tylko jak to możliwe że pompa przed awarią silnika działała a teraz nie pompuje paliwa.. zaraz to wykręcę :]
-- Dodano 15 gru 2012 19:22:37 --
kolejny update
udało mi sie zreanimować pompke paliwa, trochę z niej leci i mam wrażenie że ten bolec za sprężynką jest jakoś za długi, ale nie ważne, nową zamówię.
Paliwo podaje i pompka i pompa wtryskowa bo odkręcając nakrętkę z jednego wtryskiwacza zalał się ropą, mam też wrażenie że po próbie odpalenia silnika w powietrzu unosił się zapach lekko przepalonej ropy ale nie było nic słychać w pracy silnika żeby coś zaskakiwał, co do świec żarowych to kontrolka się zapala, po jakims czasie gaśnie, zaczynam kręcić, a jak przestane kręcić to kontrolka od świec mruga
pytanie co teraz? i czy jak dotknę świec to powinny być ciepłe?
dodam że cała instalacja od intercoolera jest odkręcona, nie wiem czy to ma znaczenie ale piszę o tym.
Re: [2.3 TDI] - reanimacja

Napisane:
15 gru 2012 19:51:55
przez sh0rty
ok to jutro czeka mnie zabawa ze świecami
podpowiedz jeszcze jak zmierzyć to ciśnienie na wtryskiwaczach? nie bardzo mam specjalistyczne narzędzia i jedynie castorama żeby to kupić..
może lepiej wykręcić wtryski i sprawdzić czy psikają? jakby co mam też drugą pompę i wtryski i te sztywne przewody
Re: [2.3 TDI] - reanimacja

Napisane:
16 gru 2012 13:33:07
przez sh0rty
sprawdziłem świece, wszystkie grzeją przy okazji sprawdzania świec wpadłem na pomysł jak sprawdzić czy wtryski puszczają paliwo do cylindrów, więc suche świece po sprawdzeniu włożyłem w dziurki, po czym odłączyłem przekaźnik od grzania świec i zakręciłem silnikiem, wyleciała spora mgiełka aż było ją widać z kabiny i po wyciągnięciu świec wszystkie były mokre (no przynajmniej tak na oko)
w związku z tym już nie wiem co robić...po nakrętkach widzę ze pompa ze starego silnika nie była odkręcania, a wiem że działała, także może wymienić te pompy i sprawdzić? chyba że ktoś ma jakiś inny pomysł?
Re: [2.3 TDI] - reanimacja

Napisane:
16 gru 2012 17:51:06
przez sh0rty
rozrząd był wymieniany, bo były popękane te plastikowe ślizgi więc i łańcuch i ślizgi nowe, ale ciężko mi uwierzyć że źle go założyli .. chociaż wszystkiego można się spodziewać
dodatkowo był robiony szlif gniazd zaworowych bo były ponoć całe w nagarze i planowanie głowicy + nowa uszczelka głowicy
-- Dodano 16 gru 2012 17:50:46 --
rozrząd sprawdzony i jest poprawnie ustawiony
czy ktoś mi może podpowiedzieć w którym momencie pompa wtryskowa podaje paliwo? chodzi mi o moment położenia tłoka, czy w momencie podania paliwa tłok jest w pozycji ssania czy pracy?
dlaczego pytam, bo wymyśliłem że jeśli np poluzuję nakrętkę na wtryskiwaczu 1 cylindra i zakręcę wałem korbowym do momentu psiknięcia paliwa to będę wiedział o ile przestawiona jest pompa wtryskowa (zakładam że mechanik wyjmował ją w innej pozycji rozrządu niż na znakach i stad problemy z odpaleniem)
wtedy wymontuje pompę, ustawie rozrząd na znakach i zamontuje pompę co powinno dać mi na tyle dobre ustawienie że silnik powinien odpalić i wtedy mogę pojechać autem gdzieś dalej na regulację pompy ewentualnie samemu ją wyregulować jak tylko zdobędę ten czujnik zegarowy km-226..
tylko teraz nie wiem czy w momencie ustawienia rozrządu na znakach paliwo powinno być podane na 4 czy 1 cylinder??
Re: [2.3 TDI] - reanimacja

Napisane:
17 gru 2012 10:25:22
przez olszak1000
Czujnik zegarowy kupisz bez problemu 50zł ale gorzej z tzw.adapterem ,też jest do dostania za podobną cenę tyle że trzeba więcej szukać.Pompa do ustawienia skoro paliwo podaje i nie pali ,jeśli rozrząd ustawisz na znaki koło zamachowe na pierwszy tłok to po wyjęciu pompy na tej małej zębatce masz kropkę od strony nakrętki.Ta kropka musi być na wprost wyjścia na pierwszy cylinder,teraz nie pamiętam dokładnie ale chyba literka D.Po przewodach zobaczysz ,tak ustawiasz montujesz i musi gadać ,potem delikatne korekty co by nie kopcił i palił ładnie i bez czujnika się obejdzie.
Re: [2.3 TDI] - reanimacja

Napisane:
17 gru 2012 15:40:18
przez sh0rty
przestawiłem pompę , bo się okazało żę była w pozycji C a nie D, i po dłuższym kręceniu frotka wydała z siebie pierwsze tchnienia.. co prawda nie odpaliła tak do końca ale już kłęby dymu z siebie wyrzuciła więc juz chyba tylko korekra i celowanie w dobre ustawienia.. ale żeby nie było tak pięknie to stała się rzecz mega zła..
przestała mi podawać pompa paliwa, odkręciłem i się okazało że spadła podkładka od sprężynki i wygladało to tak
http://i50.tinypic.com/20i9big.jpgno i próbująć tą podkładkę wyjąć... wpadła do środa !!
ktoś ma pomysł jak to wyciągnąć? trzeba rozbierać cały silnik?
czy to wpadło od strony rozrządu czy od strony korbowodu ??
może magnes na jakimś drucie i celować od góry rozrządu??? HELP !!!!
Re: [2.3 TDI] - reanimacja

Napisane:
17 gru 2012 16:12:01
przez olszak1000
Faktycznie masz cyrki z tym autem,a ta podkładka wleci ci do miski olejowej szkody raczej nie zrobi ale jak chcesz wyjąć to najprościej odkręcić miske.
Re: [2.3 TDI] - reanimacja

Napisane:
17 gru 2012 16:37:32
przez sh0rty
jesteś pewny że do miski? jeśli tak to jeszcze nie tak źle, myślałem że to wpadnie od strony rozrządu
jutro odkręcę miskę i tego poszukam, jeszcze sprawdzę na drugim silniku, tam jest zdjęcia miska czy to się da wyciągnąć
swoją drogą nie wiem jak oni mi to złożyli, bo na bagnecie jest ponad stan oleju, a jak odkręciłem tą śrubkę co jest od spodu czujnika ciśnienia oleju to sucho i nic nie leciało...
Re: [2.3 TDI] - reanimacja

Napisane:
17 gru 2012 19:15:58
przez olszak1000
Ta osłona rozrządu wchodzi też w miskę ,a bagnet jest włożony do tej mniejszej dodatkowej miski tam cały olej spływa.
Re: [2.3 TDI] - reanimacja

Napisane:
18 gru 2012 12:11:18
przez sh0rty
czy da się wyjąc miskę bez demontażu przedniego mostu ??
nigdy tego nie robiłem i boje się że narobię więcej szkód niż ta podkładka ...
zastanawiam się też, czy nie dałoby rady tej podkładki wyciągnąć w taki sposób, żeby odkręcić tą dolną część miski i po prostu przelewać olej, wlewając go tam gdzie jest rozrząd i zlewając wszystko do jakiejś szerokiej miski ?? ma to sens czy po prostu łapię się brzytwy ? mam taką ręczną pompkę, więc mógłbym wepchnąć ją do rozrządu na maxa w dół jak się da i pompować.. powinno zadziałać prawda?
Re: [2.3 TDI] - reanimacja

Napisane:
18 gru 2012 12:49:49
przez jrzeuski
A nie prościej zdjąć pokrywę rozrządu?
Re: [2.3 TDI] - reanimacja

Napisane:
18 gru 2012 13:08:44
przez sh0rty
tylko według instrukcji serwisowej:
1. wymontować silnik
2. odkręcić alternator i jego wspornik
3. zdjąć z silnika głowicę
4. zdjąć koło pasowe wału korbowego...
dlatego szukam jakiegoś innego rozwiązania..