Witamy !



Wezwanie do urzędu celnego

Wezwanie do urzędu celnego

Postprzez XII » 23 mar 2013 20:04:37

Witam,
Mam "typowy" okazuje się problem i nie problem.. sam nie wiem - jest to co najmniej śmieszne, a zarazem wnerwiające i budujące mieszane odczucia w stosunku do całego rządu, przepisów, państwa...

Otóż około 3 lata temu zakupiłem Opla fronterę Sport (3 drzwi) od sprzedawcy który ma zarejestrowaną firmę i zajmuje się sprowadzaniem samochodów z zagranicy. Kupno jak kupno wyglądało normalnie.. pojechałem, obejrzałem, wypłaciłem, dostałem fakturę i komplet dokumentów. Następnie dokumenty przekazałem do tłumaczenia, opłaciłem opłatę recyklingową, zaniosłem wszystko co potrzeba do wydziału komunikacji w celu rejestracji auta na mnie i moją żonę jako współwłaściciel. Po kilku tygodniach odebrałem twardy dowód rejestracyjny i na tym się niby skończyło. W między czasie sporo dołożyłem do auta kupując nowe felgi, opony, naprawiając co niektóre rzeczy itp. ale to nie w tym rzecz.

Po trzech latach od zakupu dostaję dwa pisma od urzędu celnego (jedno dla mnie, drugie dla mojej żony). Okazuje się, że jest to wezwanie w sprawie opla frontery i, że mam się stawić w odpowiednim terminie i godzinie w celu oględzin pojazdu i wszystkich dokumentów dotyczących tego pojazdu. Oczywiście w wezwaniu po za straszeniem karą w wypadku niestawienia się na "wizytę" i kilku paragrafów karnych nic nie pisze o tym w jakim to celu chcą oglądać moje auto i papiery. Zadzwoniłem do nich i pytam o co biega, miła w sumie baba odpowiedziała mi, że oni konkretnego nie chodzi i, że nie będę niczego musiał płacić mam tylko się stawić w określonym terminie z samochodem i papierami (jak zaznaczyła wszystkimi jakie posiadam). Nic więcej nie chciała mówić powtarzała jak opętana, że płacić nie będę musiał, że chcą tylko zrobić oględziny auta i papierów.

Następnie zadzwoniłem do znajomego który sprowadza auta i mówię o co chodzi. Ten mi na to, że najprawdopodobniej chodzi o to, że nie została zapłacona akcyza za samochód osobowy ja mu na to, że moja forta była od początku jako ciężarowy samochód (ciężarowy miał wpisany w zagranicznych papierach no i w polskich papierach też to ma bo tak zostało). Kolega grzecznie mi wyjaśnia, że "no to co!" tam był jako ciężarowy a u nas nie spełnia kryteriów ciężarowego i będzie trzeba zapłacić akcyzę jak od osobówki... Szczerze jak kupowałem to auto nie zwracałem na to uwagi po prostu chciałem kupić takie auto a czy ten ma ciężarowy czy osobowy to co mnie to - w sumie ten co mi sprzedawał powinien zapłacić akcyzę jeśli byłby to samochód osobowy ale że był to ciężarowy to był zwolniony i nie płacił. Bo gdy podczas kupna się go pytałem czy wszystko jest uregulowane, żebym ja nie musiał bulić, dopłacać do tego interesu odparł, że wszystko jest OK.

Podsumowując, ze 99,9% urzędowi celnemu chodzi o cło od samochodu osobowego. W dowodzie polski mam wpisane samochód ciężarowy i 4 miejsca siedzące, za granicą był jako samochód ciężarowy (mam ksera oryginalnego dowodu i tłumaczenie). Posiadam fakturę marża zakupu i dokumenty z przeglądu które mówią, że ten samochód jest w kategorii ciężarowej.

Teraz pytania:
Czego mogę spodziewać się w trakcie jak i po "wizycie"?
Czy urząd celny może mi zabrać (zarekwirować) samochód do czasu wyjaśnienia, np. kiedy nie zostanie zapłacona akcyza lub cło od samochodu osobowego, czy do czasu kiedy nie zostanie naniesiona zmiana w dowodzie, że to auto osobowe?
Czy musi ze mną jechać też żona - bo w końcu ona też dostała wezwanie jako współwłaściciel?
Czy zainstalowanie jakieś grodzi w postaci kratki (np. za tylnymi fotelami, za nagłówkami) pomogłoby w rozpoznaniu tego auta jako auto ciężarowe?
W jaki sposób mogę zachować to auto jako auto ciężarowe?
Czy to ja będę musiał płacić ten podatek, czy ten kto mi sprzedał to auto?
W jakiej jestem sytuacji? Co mogę i czego mogę się spodziewać po wizycie z autem i papierami w uc.


Za wszystkie informacje z góry dziękuję.
W powyższym tekście użyłem określeń cło i akcyza jako równoważne ... w sumie nie wiem czy są one równoważne ale proszę o wyrozumiałość.


Pozdrawiam.
XII
Starszy Zaglądacz
Starszy Zaglądacz
 
Posty: 80
Dołączył(a): 11 lut 2011 23:18:26
Województwo: Mazowieckie
Samochód: Frontera B 2.2DTI Sport 1998-2004

Re: Wezwanie do urzędu celnego

Postprzez cichy73 » 24 mar 2013 10:21:12

Odnośnie kratki to jako samochód ciężarowy musisz ją posiadać. Diagnosta nie podbił mi za pierwszym razem przeglądu bo miałem wyjętą kratę, a w dowodzie jak byk było napisane, że ciężarowy. Jak masz to zamontuj, chociaż nie mam pojęcia gdzie w sporcie ją zamontować. Long B ma specjalnie przygotowane do tego gniazda za przednimi i tylnymi fotelami i giętką (możliwość do zwinięcia) kratę.
Avatar użytkownika
cichy73
Bywalec
Bywalec
 
Posty: 119
Obrazki: 6
Dołączył(a): 05 cze 2011 13:22:07
Lokalizacja: Białystok
Województwo: Podlaskie
Samochód: Frontera B 2.2DTI Long 1998-2004

Re: Wezwanie do urzędu celnego

Postprzez XII » 25 mar 2013 07:39:12

Witam,
Kratki nie miałem i nie mam - jeśli by coś pomogło założenie takiej kratki to chętnie bym się w nią wyposażył, tylko gdzie takową zainstalować? Myślałem za zagłówkami tylnych siedzeń wspomagając się rurarzem jako pomoc przy zamontowaniu... tylko, że tak kratka ni mogłaby być do samej podłogi tylko na wysokość od dachu do siedzeń, sam nie wiem.

A co z moimi pytaniami, jest ktoś w stanie odpowiedzieć mi na moje hmmm pytania? najbardziej chodzi mi o to czy jak tam pojadę to nie przyjdzie mi wrócić na piechotę do domu... lol dziwny jest ten kraj :/
XII
Starszy Zaglądacz
Starszy Zaglądacz
 
Posty: 80
Dołączył(a): 11 lut 2011 23:18:26
Województwo: Mazowieckie
Samochód: Frontera B 2.2DTI Sport 1998-2004

Re: Wezwanie do urzędu celnego

Postprzez nightman » 25 mar 2013 08:03:04

Pewnie że to dziwny kraj :)... Kraj w którym wg rozporządzenia MF możesz mieć samochód ciężarowy a vatu i tak z paliwa nie odliczysz, bo kratki nie masz tam gdzie potrzeba :)
Avatar użytkownika
nightman
Szyszkownik
Szyszkownik
 
Posty: 1392
Obrazki: 0
Dołączył(a): 21 mar 2008 15:54:28
Lokalizacja: SBI
Pochwały: 10
Województwo: Śląskie
Samochód: Mam kilka Frotek :)

Re: Wezwanie do urzędu celnego

Postprzez XII » 25 mar 2013 13:44:35

Rozmawiałem z tym co ten samochód sprowadził, a ja od niego kupiłem - powiedział mi, że to on będzie musiał zapłacić akcyzę ... zapytałem z ciekawości ile - ok 2500zł + odsetki za 3 lata zwłoki. No spoko jak on płaci to ok (mam nadzieję, że tak właśnie będzie bo jak miałbym jeszcze dopłacać do tego auta tyle kasy to ja dziękuję, postoję), ale po co UC wzywa mnie do okazania auta ze wszystkimi dokumentami? Mam nadzieje, że nie po to by mi ten samochód zabrać do czasu aż tamten ureguluje swoje wierzytelności? ...albo mnie przymuszą do zmiany typu samochodu na osobowy w dowodzie rejestracyjnym?
XII
Starszy Zaglądacz
Starszy Zaglądacz
 
Posty: 80
Dołączył(a): 11 lut 2011 23:18:26
Województwo: Mazowieckie
Samochód: Frontera B 2.2DTI Sport 1998-2004

Re: Wezwanie do urzędu celnego

Postprzez lysy » 25 mar 2013 20:34:39

Trzeci napisał(a):żeby odliczyć vat z paliwa musisz spełniać warunki http://www.badaniapojazdow.pl/porady/us ... arowe.html Kończy się to tak że jedziesz do znajomego wystawia Ci kwit i masz do 6000 odpisu za paliwo. Warunek to 1 rząd siedzeń (VAT-1)


Nie jest tak jak piszesz. W przypadku zwrotu vatu - 6000pln jest ale od samochodu osobowego a zwrot vatu od samochodu ciezarowego jest 100 %
Rower
Avatar użytkownika
lysy
Mega Troll
 
Posty: 848
Dołączył(a): 28 gru 2008 22:26:08
Lokalizacja: Miasto Marzeń
Pochwały: 10
Województwo: Śląskie
Samochód: Frontera B 3.2 V6 Long 1998-2004


Powrót do Opłaty, ubezpieczenia, kolizje ...



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron